Witam wszystkich - zmęczony odkurzaczem Hizero F500 Bionic.
Problem jest następujący - kolega przyniósł mi powyższy odkurzacz z problemem nie wyrzucania brudnej pompy do zbiornika (woda leciała do zielonej rynienki w głowicy czyszczącej). U siebie włączyłem odkurzacz i okazało się, że inaczej niż u kolegi - odkurzacz po kilkunastu sekundach zaświecał się na czerwono z ikonką "Brak czystej wody".
Odkurzacz rozebrałem, wyczyściłem rurki, i chcąc sprawdzić pompkę czystej wody podpiąłem ją do zasilacza 12V. I tak, wiem, że jest ona 50Hz i do takiego napięcia powinna być podpięta, ale chciałem sprawdzić, czy w ogóle cyknie tłoczek. Nic nie było słychać, więc rozebrałem pompkę, wyczyściłem uszczelki, tłoczek, złożyłem, podłączyłem pod 12V do zasilacza, i za każdym podpięciem było słychać tłoczek.
Głowicę odkurzacza złożyłem, włączyłem odkurzacz i o dziwo działał - zużył cały zbiorniczek. Po ponownym napełnieniu zbiornika czystej wody, znowu czerwone światło i "Brak czystej wody". Powtórzyłem czynności z pompką, znowu ruszył. I działał. Kolega odebrał i niestety u niego powtórzyła się sytuacja z pompką brudnej wody - odkurzacz nie odprowadzał jej do zbiornika, ale podobno żadnego światła czerwonego nie było (u mnie w końcu też się to zdarzyło, ale o tym dalej).
Więc odkurzacz trafił znów do mnie. Włączyłem, odkurzacz działał prawidłowo do momentu skończenia się wody w zbiorniku czystej wody. Po napełnieniu - znowu czerwone światło. Powtórzyłem ponownie czynności z pompką, działa do momentu skończenia się czystej wody - i znowu na czerwono i "Brak czystej wody".
Nie miałem już sił na rozkręcania, więc bawiłem się przyciskiem włącz/wyłącz. Za 4-5 razem odkurzacz znów zaczął pracować prawidłowo - i co dziwne, działał nadal nawet po tym, jak woda się skończyła. W trakcie pracy wyciągnąłem nawet pojemnik na czystą wodę, a odkurzacz cały czas pracował. Wyłączyłem, ściągnąłem miękki wałek myjący i zauważyłem, że woda nie leci z otworów gdzie powinna namaczać wałek.
Tak więc odkurzacz ma takie dziwne "loty". Raz działa, raz nie, a raz niby działa, ale bez wody.
Obstawiam pompkę czystej wody, że coś tam "chachmęci", ale nie mogę nigdzie takowej dostać. Parametry to 12V, 50Hz, 18W.
Czy dobrze obstawiam pompkę, czy coś jeszcze innego może być? Płyta sterująca? Chciałbym jednak zacząć od wymiany pompki, ale skąd dostać, nawet zamiennik.
Problem jest następujący - kolega przyniósł mi powyższy odkurzacz z problemem nie wyrzucania brudnej pompy do zbiornika (woda leciała do zielonej rynienki w głowicy czyszczącej). U siebie włączyłem odkurzacz i okazało się, że inaczej niż u kolegi - odkurzacz po kilkunastu sekundach zaświecał się na czerwono z ikonką "Brak czystej wody".
Odkurzacz rozebrałem, wyczyściłem rurki, i chcąc sprawdzić pompkę czystej wody podpiąłem ją do zasilacza 12V. I tak, wiem, że jest ona 50Hz i do takiego napięcia powinna być podpięta, ale chciałem sprawdzić, czy w ogóle cyknie tłoczek. Nic nie było słychać, więc rozebrałem pompkę, wyczyściłem uszczelki, tłoczek, złożyłem, podłączyłem pod 12V do zasilacza, i za każdym podpięciem było słychać tłoczek.
Głowicę odkurzacza złożyłem, włączyłem odkurzacz i o dziwo działał - zużył cały zbiorniczek. Po ponownym napełnieniu zbiornika czystej wody, znowu czerwone światło i "Brak czystej wody". Powtórzyłem czynności z pompką, znowu ruszył. I działał. Kolega odebrał i niestety u niego powtórzyła się sytuacja z pompką brudnej wody - odkurzacz nie odprowadzał jej do zbiornika, ale podobno żadnego światła czerwonego nie było (u mnie w końcu też się to zdarzyło, ale o tym dalej).
Więc odkurzacz trafił znów do mnie. Włączyłem, odkurzacz działał prawidłowo do momentu skończenia się wody w zbiorniku czystej wody. Po napełnieniu - znowu czerwone światło. Powtórzyłem ponownie czynności z pompką, działa do momentu skończenia się czystej wody - i znowu na czerwono i "Brak czystej wody".
Nie miałem już sił na rozkręcania, więc bawiłem się przyciskiem włącz/wyłącz. Za 4-5 razem odkurzacz znów zaczął pracować prawidłowo - i co dziwne, działał nadal nawet po tym, jak woda się skończyła. W trakcie pracy wyciągnąłem nawet pojemnik na czystą wodę, a odkurzacz cały czas pracował. Wyłączyłem, ściągnąłem miękki wałek myjący i zauważyłem, że woda nie leci z otworów gdzie powinna namaczać wałek.
Tak więc odkurzacz ma takie dziwne "loty". Raz działa, raz nie, a raz niby działa, ale bez wody.
Obstawiam pompkę czystej wody, że coś tam "chachmęci", ale nie mogę nigdzie takowej dostać. Parametry to 12V, 50Hz, 18W.
Czy dobrze obstawiam pompkę, czy coś jeszcze innego może być? Płyta sterująca? Chciałbym jednak zacząć od wymiany pompki, ale skąd dostać, nawet zamiennik.