Technics SA-DX850. Po rozgrzaniu (ok 10 minutach grania) znika dźwięk z obu kolumn i na wyświetlaczu w tym momencie znikają też symbole kanałów L i P. Po kilku sekundach dźwięk wraca i symbole też się pojawiają. Po kilku minutach grania znowu to samo. Zauważyłem że jak ostygnie -pozostanie wyłączony to po ponownym włączeniu znowu gra do 10-15 minut ok .
Sygnał puszczam przez wejście optyczne z tv.
W momencie gdy zniknie dźwięk przełączę na Tuner to i tak dźwięku nie ma. W chwili wyłączenia i włączenia dźwięku nie słychać żadnego przekaźnika.
Polutowalem na PCB cyfrowej tranzystory Q1701 i Q1702 oraz rezystory przy nich bo były widoczne zimne luty. Inne luty też poprawiłem (to co było widoczne). Regulator głośności i selector też poprawiłem luty. Przedzwoniłem miernikiem przejścia i widać że jest ok.
Nadmieniam, że dużo jest postów odnośnie takich objawów w tym ampku ale one powiązane są też z występowaniem błędu F70. U mnie brak tego błędu. Nigdy się nie pojawił.
Czy wywalać wszystkie elektrolity?
Czy to może bardziej końcówki mocy?
Sprawdzałem temperatury czy się nie grzeją za bardzo ale temperatura ok. Nie przekracza 40 stopni.
Najbardziej grzeją się te dwa tranzystory. Maja 60-70 stopni ale nie przekraczają tych temperatur.
Wyłączenie dźwięku następuje niezależnie od nastawionej głośności. Nawet gdy gra cicho to jest tak samo.
Nie ma też trzasków czy zniekształconej foni.
Czy mogę liczyć na Waszą pomoc?
Dysponuję serwisówką.
Z góry dzięki!
Sygnał puszczam przez wejście optyczne z tv.
W momencie gdy zniknie dźwięk przełączę na Tuner to i tak dźwięku nie ma. W chwili wyłączenia i włączenia dźwięku nie słychać żadnego przekaźnika.
Polutowalem na PCB cyfrowej tranzystory Q1701 i Q1702 oraz rezystory przy nich bo były widoczne zimne luty. Inne luty też poprawiłem (to co było widoczne). Regulator głośności i selector też poprawiłem luty. Przedzwoniłem miernikiem przejścia i widać że jest ok.
Nadmieniam, że dużo jest postów odnośnie takich objawów w tym ampku ale one powiązane są też z występowaniem błędu F70. U mnie brak tego błędu. Nigdy się nie pojawił.
Czy wywalać wszystkie elektrolity?
Czy to może bardziej końcówki mocy?
Sprawdzałem temperatury czy się nie grzeją za bardzo ale temperatura ok. Nie przekracza 40 stopni.
Najbardziej grzeją się te dwa tranzystory. Maja 60-70 stopni ale nie przekraczają tych temperatur.
Wyłączenie dźwięku następuje niezależnie od nastawionej głośności. Nawet gdy gra cicho to jest tak samo.
Nie ma też trzasków czy zniekształconej foni.
Czy mogę liczyć na Waszą pomoc?
Dysponuję serwisówką.
Z góry dzięki!