Dzień dobry, mam proste pytanie. Czy UPS zdąży się przełączyć w czasie zadziałania SPZ?
Problem dotyczy połowy wioski. Gdzieś na linii coś jest nie tak i około 5–6 razy dziennie występują mignięcia prądu. U sąsiadów popaliły się piecyki gazowe przez to, więc wolę się uchronić przed tym.
Jednak zastanawia mnie, czy w ogóle ten UPS zdąży zadziałać przy tak krótkim zaniku prądu.
UPS, o którym myślałem, to Zasilacz awaryjny Volt Polska SINUS PRO 800 E.
Co o tym myślicie?
Problem dotyczy połowy wioski. Gdzieś na linii coś jest nie tak i około 5–6 razy dziennie występują mignięcia prądu. U sąsiadów popaliły się piecyki gazowe przez to, więc wolę się uchronić przed tym.
Jednak zastanawia mnie, czy w ogóle ten UPS zdąży zadziałać przy tak krótkim zaniku prądu.
UPS, o którym myślałem, to Zasilacz awaryjny Volt Polska SINUS PRO 800 E.
Co o tym myślicie?