Siema, mam problem od kilku miesięcy z dźwiękiem na PC. Złożyłem nowy PC i przez pierwsze dwa tygodnie grałem tylko w CS2 i dźwięk był w porządku, tzn. dobrze było słychać kroki, grę itp., aż nagle kilka dni później po przerwie odpaliłem PC i dźwięk zaczął być tragiczny, nie dało się słychać normalnie przeciwników itp. i zaczęło być ciszej. Od tamtego momentu zmieniłem płytę główną (myślałem, że karta dźwiękowa jest uszkodzona), zrobiłem kilka formatów, aktualizowałem BIOS, reinstalowałem sterowniki, zmieniłem nawet słuchawki, bo myślałem, że to ich wina i dalej jest lipa na słuchawkach po USB i po bezprzewodowych. Nie mam już kompletnie pomysłu, co się stało. Możliwe, że podczas składania kompa coś źle podłączyłem? (Ale przez pierwsze dwa tygodnie było git i nic nie ruszałem) albo coś siedzi tak głęboko w dysku, że format nawet nie pomaga i coś psuje dźwięk? W każdej grze ten dźwięk jest tragiczny