Witam,
Ostatnio wymieniałem zepsuty włącznik w monitorze commodore 1802 po rozkręceniu zauwazyłem że odadł kabel z wtyczki który jest odpowiedzialny za rozmagnesowanie ekranu (zielony) patrza zdjęcie. Niestety nie miałem pojęcia jak wyjąć z tej plastikowej wtyczki metalowy bolec do którego kabel był przytwierdzony. walczyłem dość długo aż doszedłem do wniosku że go po prostu przylutuje było wystarczająco miejsca aby to zrobić i tak też zrobiłem. Po włączeniu monitora mam efekt chyba rozmagesowania ekranu na krańcach. Czy popełniłem błąd lutując go do tej wtyczki ? Trzyma się mocno i tyczka oczywiście jest włożona. Można temu zardzić jakoś ? Czy według was on nie łączy ? Podrzucam fotki. problematyczka wtyczka to ta beżowa z dwoma kabelkami to jescze fotka przed moim wlutowaniem go, no i druga fotka z "efektem" mojej niesubordynacji
Ostatnio wymieniałem zepsuty włącznik w monitorze commodore 1802 po rozkręceniu zauwazyłem że odadł kabel z wtyczki który jest odpowiedzialny za rozmagnesowanie ekranu (zielony) patrza zdjęcie. Niestety nie miałem pojęcia jak wyjąć z tej plastikowej wtyczki metalowy bolec do którego kabel był przytwierdzony. walczyłem dość długo aż doszedłem do wniosku że go po prostu przylutuje było wystarczająco miejsca aby to zrobić i tak też zrobiłem. Po włączeniu monitora mam efekt chyba rozmagesowania ekranu na krańcach. Czy popełniłem błąd lutując go do tej wtyczki ? Trzyma się mocno i tyczka oczywiście jest włożona. Można temu zardzić jakoś ? Czy według was on nie łączy ? Podrzucam fotki. problematyczka wtyczka to ta beżowa z dwoma kabelkami to jescze fotka przed moim wlutowaniem go, no i druga fotka z "efektem" mojej niesubordynacji