Cześć.
Mam problem, który męczę już dwa dni. Zmieniłem platformę z AM4 na AM5. Kupiłem:
- ASUS ROG STRIX B650E-F
- Ryzen 7600X
- CORSAIR VENGEANCE DDR5 32 GB (2x16 GB) DDR5 6000 MHz CL36
- chłodzenie Thermalright Phantom Spirit 120 EVO (miałem Fortis 3 i nie pasowało)
Zmontowałem, nałożyłem pastę i... czerwona dioda na płycie, czyli teoretycznie procesor. Po różnych kombinacjach doszedłem do tego, że delikatnie ruszając chłodzeniem PC czasami odpali. Stwierdziłem, że pewnie za mocno dokręciłem. Zrobiłem jeszcze raz, dokręciłem ledwo co i... raz startuje, a raz nie. Jak już wystartuje system, to chwilę pochodzi i się wiesza. Co może być problemem? Już chyba wypróbowałem wszelkie kombinacje z dociskiem tego chłodzenia i dalej loteria...
Wrzucam zdjęcie socketu na płycie. W lewym dolnym rogu jest jakby coś... sami spójrzcie...
Mam problem, który męczę już dwa dni. Zmieniłem platformę z AM4 na AM5. Kupiłem:
- ASUS ROG STRIX B650E-F
- Ryzen 7600X
- CORSAIR VENGEANCE DDR5 32 GB (2x16 GB) DDR5 6000 MHz CL36
- chłodzenie Thermalright Phantom Spirit 120 EVO (miałem Fortis 3 i nie pasowało)
Zmontowałem, nałożyłem pastę i... czerwona dioda na płycie, czyli teoretycznie procesor. Po różnych kombinacjach doszedłem do tego, że delikatnie ruszając chłodzeniem PC czasami odpali. Stwierdziłem, że pewnie za mocno dokręciłem. Zrobiłem jeszcze raz, dokręciłem ledwo co i... raz startuje, a raz nie. Jak już wystartuje system, to chwilę pochodzi i się wiesza. Co może być problemem? Już chyba wypróbowałem wszelkie kombinacje z dociskiem tego chłodzenia i dalej loteria...
Wrzucam zdjęcie socketu na płycie. W lewym dolnym rogu jest jakby coś... sami spójrzcie...