Witajcie.
Problem dotyczy Redmi Note pro 9 i operatora NJU. Polega on na zupełnie przypadkowych "odłączeniach" karty SIM. Od czasu do czasu smartfon melduje " brak karty sim" Pomaga wyłączenie ponowne uruchomienie telefonu.
Konsultant NJU określił to jako problem przepięć podczas ładowania.Ma to wyglądać tak, że jak zdarzy się jakiś pik w napięciu, to smartfon chroniąc siebie, ten nadmiar kieruje na urządzenia zewnętrzne, którym w tym przypadku jest karta SIM.Działa ona poprawnie, ale wygląda tak jakby się zawieszała czy zatykała.
Proponują klona ale za 25 zł.
Co o tym sądzicie?
Problem dotyczy Redmi Note pro 9 i operatora NJU. Polega on na zupełnie przypadkowych "odłączeniach" karty SIM. Od czasu do czasu smartfon melduje " brak karty sim" Pomaga wyłączenie ponowne uruchomienie telefonu.
Konsultant NJU określił to jako problem przepięć podczas ładowania.Ma to wyglądać tak, że jak zdarzy się jakiś pik w napięciu, to smartfon chroniąc siebie, ten nadmiar kieruje na urządzenia zewnętrzne, którym w tym przypadku jest karta SIM.Działa ona poprawnie, ale wygląda tak jakby się zawieszała czy zatykała.
Proponują klona ale za 25 zł.
Co o tym sądzicie?