Problem dotyczy enkodera głośności we wzmacniaczu audio Creek Evolution. Wzmacniacz posiada dwa enkodery: jeden lewy, służący wyborowi źródła sygnału, oraz drugi prawy, który jest odpowiedzialny za sterowanie głośnością.
Problem wygląda następująco: Przy wolnym pokręcaniu pokrętłem głośność zmienia się bardzo często, niepoprawnie pokazując na wyświetlaczu sprzeczne wartości, tzn. przy pogłaśnianiu pokazuje czasem tłumienie, a czasem wzmocnienie. Przy szybkim kręceniu w ogóle nie działa.
W celu sprawdzenia wykonałem następujące czynności.
Docisnąłem pokrętło w kierunku frontu wzmacniacza i intensywnie kręciłem w prawo i lewo kilka razy. Po takim zabiegu enkoder działał 2 dni i z powrotem przestał poprawnie funkcjonować.
Enkoder nie pulsuje, nie czuć nic podczas obracania gałką i to jest normalne, bo te wzmacniacze tak mają. Ośka jest nasmarowana jakimś lepiszczem. Tylko zastanawia mnie fakt, czy czasem nadmiar smaru lub oleju nie dostał się do środka i nie pokrył styków?
Teraz nasuwa mi się pytanie, czy enkoder trzeba wymienić, czy może spróbować go płukać?
Problem wygląda następująco: Przy wolnym pokręcaniu pokrętłem głośność zmienia się bardzo często, niepoprawnie pokazując na wyświetlaczu sprzeczne wartości, tzn. przy pogłaśnianiu pokazuje czasem tłumienie, a czasem wzmocnienie. Przy szybkim kręceniu w ogóle nie działa.
W celu sprawdzenia wykonałem następujące czynności.
Docisnąłem pokrętło w kierunku frontu wzmacniacza i intensywnie kręciłem w prawo i lewo kilka razy. Po takim zabiegu enkoder działał 2 dni i z powrotem przestał poprawnie funkcjonować.
Enkoder nie pulsuje, nie czuć nic podczas obracania gałką i to jest normalne, bo te wzmacniacze tak mają. Ośka jest nasmarowana jakimś lepiszczem. Tylko zastanawia mnie fakt, czy czasem nadmiar smaru lub oleju nie dostał się do środka i nie pokrył styków?
Teraz nasuwa mi się pytanie, czy enkoder trzeba wymienić, czy może spróbować go płukać?