Cześć. Szukam laptopa gamingowego tak do 3000 zł, max. 3200 zł. Nie do najnowszych gier, ale też nie starych, pasowałoby z kartą graficzną RTX. Znajomy mówi, że Ryzeny się mocno grzeją i lepiej brać Intela. Ekran w okolicach 15,6" - co polecacie? Znalazłem np. Laptop MSI Thin 15 B13UC-3423XPL 15.6" IPS 144 Hz i5-13420H 16 GB RAM 512 GB SSD GeForce RTX 3050 za 2999 zł, chociaż chyba wolałbym z klawiaturą alfanumeryczną. Proszę o sugestię.
Twój znajomy nigdy nie miał Ryzena i powiela stereotypy z czasów zanim seria Ryzen w ogóle wystartowała. Do gier wybieraj przede wszystkim jak najszybszą kartę graficzną.
W tym budżecie można szukać z RTX4050. RTX3050 jest znacznie wolniejsze (różnica potrafi wynosić 25-35% nawet na korzyść 4050). Niestety w budżecie do 3200 ciężko dostać coś z akceptowalnej jakości z Windowsem. Jeśli Windowsa nie musisz kupować, to coś takiego powinno być znośne: https://www.x-kom.pl/p/1470721-laptop-15-16-l...en-5-7235hs-16gb-512-rtx4050.html?sm=HxzO7V9v
Na plus - względnie rozsądna jakość wykonania, umiarkowanie palcujące się plastiki, rozsądna w tej klasie cenowej matryca (100% sRGB), jak dla mnie bardzo wygodna klawiatura o rozsądnym układzie klawiszy - jest i numeryczna, którą chciałeś, podświetlenie białe, ale bardzo wyraźne. Chłodzenie jak w każdym laptopie ma problemy mogłoby być wydajniejsze, ale to jest względnie przyzwoite. Dość wysoko skonfigurowany limit mocy karty graficznej (zwiększona wydajność względem laptopów z taką samą kartą, ale niższym limitem mocy).
Ten sam laptop, ale zamiast 8+8 GB RAM ma 8+4 GB, ale ma też licencję na system.
RAM w przypadku tego laptopa jest w dwóch slotach (nie ma wlutowanego na płytę żadnego RAMu, to duży plus), więc można go wymienić bez większego problemu w przyszłości.
Ryzen nie jest już zły. To nie jest AMD sprzed 15 lat. W komputerach stacjonarnych przez ostatnie lata AMD wyprzedziło nawet Intela pod względem poboru prądu (a więc i emisji ciepła). W laptopach teoretycznie Intel wypada minimalnie lepiej, ale to za sprawą posiadania różnych rodzajów rdzeni (w jednym procesorze zwykle są zarówno rdzenie wydajne jak i rdzenie energooszczędne o niższej wydajności). AMD ma tylko rdzenie wydajne, więc przy bardzo niskich obciążeniach, gdy procesor się nudzi, Intel potrafi pobierać minimalnie mniej prądu. Ale nie są to duże różnice. A przy obciążeniu (tam gdzie idą naprawdę duże ilości ciepła) zachowują się podobnie. Ryzenów nie trzeba się bać, to dobre procesory.