Mam bojowe zadanie skucia balkonu w piętrowym domu jednorodzinnym z lat 80-tych.
2 x 6 m.
Balkon jest wyłożony płytkami i ma balustradę.
Z tego co wiem, jest zbrojony i ze ścianą łączą go szyny. Połączenie ze ścianą nie jest szczelne, więc zbrojenie raczej nie wchodzi w ścianę, ale kto wie...
Plan jest prosty:
- zabezpieczyć okna pod balkonem (płyty MDF, palety, deski, co tam będzie pod ręką)
- skuć warstwę płytek i kleju zwykłą młotowiertarką 6J.
- pociąć i zdjąć balustradę
- namierzyć położenie szyn
- naciąć balkon piłą do betonu tarczą diamentową fi 180mm wzdłuż ściany aby ograniczyć przenoszenie drgań na ścianę / budynek, omijając szyny
- kolejno, sekcjami pomiędzy szynami wystającymi ze ściany nacinać balkon piłą wzdłuż szyn i skuwać te sekcje młotem 60J, 6J prawdopodobnie tego nie ugryzie, albo bedzie męczarnia
- ostatecznie odciąć wystające ze ścian szyny.
Czy to poprawny pomysł?
Trochę boję się pękania ścian / okien plastikowych przy pracy dużego młota.
2 x 6 m.
Balkon jest wyłożony płytkami i ma balustradę.
Z tego co wiem, jest zbrojony i ze ścianą łączą go szyny. Połączenie ze ścianą nie jest szczelne, więc zbrojenie raczej nie wchodzi w ścianę, ale kto wie...
Plan jest prosty:
- zabezpieczyć okna pod balkonem (płyty MDF, palety, deski, co tam będzie pod ręką)
- skuć warstwę płytek i kleju zwykłą młotowiertarką 6J.
- pociąć i zdjąć balustradę
- namierzyć położenie szyn
- naciąć balkon piłą do betonu tarczą diamentową fi 180mm wzdłuż ściany aby ograniczyć przenoszenie drgań na ścianę / budynek, omijając szyny
- kolejno, sekcjami pomiędzy szynami wystającymi ze ściany nacinać balkon piłą wzdłuż szyn i skuwać te sekcje młotem 60J, 6J prawdopodobnie tego nie ugryzie, albo bedzie męczarnia
- ostatecznie odciąć wystające ze ścian szyny.
Czy to poprawny pomysł?
Trochę boję się pękania ścian / okien plastikowych przy pracy dużego młota.