Witam, zakupiłem używany wzmacniacz Kenwood-KAC8406. Po podłączeniu, zaświeca się lampka kontrolna i rusza wiatrak a po sekundzie gaśnie. Zauważyłem, że w gnieździe wyjścia sygnału, druciki były pokrzywione i zwierały. Czy przez to mogło się coś stać? Próby robiłem w domu na akumulatorze, jutro podepnę w aucie, choć domyślam się, że za wiele to nie zmieni.
AI: Jak dokładnie go podłączyłeś na akumulatorze — 12 V, masa i REM były podpięte jak trzeba, jaki bezpiecznik, i czy miałeś podłączone głośniki oraz kable RCA?
Raz się uruchomił a teraz nie chce. Podpięte wszystko jak trzeba, jeśli chodzi o plus i minus. Bezpieczniki wymieniłem (były dobre), kabli RCA nie miałem podpiętych, głośniki były raz podpięte, subwoofer w momencie podpinania remote. Głośnik wydawał dźwięk przez przez sekundę, kiedy wzmacniacz się włączał.
AI: Po odgięciu tych pokrzywionych styków dalej gaśnie tak samo, i czy zapala się wtedy dioda PROTECT albo widać jakieś inne objawy (np. spadek napięcia, grzanie, zapach)?
Tak, dalej gaśnie tak samo. Dioda protect, raczej nie ma, jest tylko taki trójkąt, który wskazuje zasilanie.
AI: Jak dokładnie go podłączyłeś na akumulatorze — 12 V, masa i REM były podpięte jak trzeba, jaki bezpiecznik, i czy miałeś podłączone głośniki oraz kable RCA?
Raz się uruchomił a teraz nie chce. Podpięte wszystko jak trzeba, jeśli chodzi o plus i minus. Bezpieczniki wymieniłem (były dobre), kabli RCA nie miałem podpiętych, głośniki były raz podpięte, subwoofer w momencie podpinania remote. Głośnik wydawał dźwięk przez przez sekundę, kiedy wzmacniacz się włączał.
AI: Po odgięciu tych pokrzywionych styków dalej gaśnie tak samo, i czy zapala się wtedy dioda PROTECT albo widać jakieś inne objawy (np. spadek napięcia, grzanie, zapach)?
Tak, dalej gaśnie tak samo. Dioda protect, raczej nie ma, jest tylko taki trójkąt, który wskazuje zasilanie.