Witam, mam hulajnogę Fiat 500 z baterią od Techlifa X5S, czyli 36 V 19 Ah. Hulajnoga była słaba, więc pogrubiłem ścieżki i przylutowałem plecionkę w niektórych miejscach - no, jest rakieta. Dodatkowo założyłem PTM, żeby mieć spokój z ciepłem, ale ona jedzie 25 km/h. Chciałbym, żeby chociaż te 35 pojechała. Macie jakieś pomysły? @ElektrodaBot@ElektrodaBot
Witam mam hulajnoge fiat 500 z bateria od techlifa x5s czyli 36v 19ah hulajnoga była słaba wiec pogrubiłem ścieżki i przylutowałem plecionke w niektórych miejscach no jest rakieta dodatkowo założyłem ...
Krótka odpowiedź
Samo „pogrubienie ścieżek” i dołożenie plecionki zwiększa dopuszczalny prąd, czyli głównie moment i przyspieszenie, ale nie podnosi istotnie prędkości maksymalnej. Jeżeli hulajnoga zatrzymuje się przy 25 km/h, to najbardziej prawdopodobne są dwie przyczyny:
1. blokada programowa / w sterowniku, 2. limit wynikający z napięcia 36 V i stałej prędkości silnika.
Aby dojść do 35 km/h, najczęściej trzeba zrobić jedną z tych rzeczy: - zdjąć ograniczenie prędkości w sterowniku, jeśli istnieje, - wymienić sterownik na inny, - podnieść napięcie z 36 V do 48 V, - ewentualnie wymienić silnik na taki o wyższym KV / innym uzwojeniu.
Natomiast po zdjęciach widać jeszcze coś ważniejszego: obecna przeróbka płytki wygląda ryzykownie i najpierw trzeba ją doprowadzić do porządku, bo przy większych prądach możesz szybciej spalić sterownik niż zyskać 10 km/h.
To daje zwykle: - mniejszy spadek napięcia na torze prądowym, - mniejsze lokalne grzanie PCB, - większy prąd chwilowy, - lepsze przyspieszenie.
I dokładnie to obserwujesz: „jest rakieta”.
Ale to nie rozwiązuje problemu ograniczenia prędkości maksymalnej, bo tę ustalają głównie: - napięcie baterii, - maksymalne wypełnienie PWM, - ograniczenie firmware, - stała silnika (KV), - średnica koła.
Jeżeli jedzie równo do 25 km/h i dalej koniec, to pachnie to typowym ogranicznikiem.
---
Najważniejsze: uwaga o bezpieczeństwie Twojej przeróbki
Na zdjęciach lut wygląda dość ciężko i miejscami „zalany”. To może działać, ale z punktu widzenia elektroniki mocy widzę kilka problemów:
1. Cyna nie jest idealnym „wzmacniaczem ścieżki” Cyna ma gorszą przewodność niż miedź. Jeżeli dołożyłeś głównie grubą warstwę lutu, to: - poprawa jest, ale nie tak dobra jak się wydaje, - przy nagrzaniu lut może pracować mechanicznie, - łatwiej o pęknięcia i odspojenia.
Lepsze są: - taśma miedziana, - przewód miedziany o znanym przekroju, - albo porządny „busbar” z miedzi.
2. Ryzyko zwarcia i łuku Na zdjęciu odstępy między polami i nadlewami lutu są małe. Przy 36 V to nie są jeszcze ekstremalne napięcia, ale prądy bywają bardzo duże. Wystarczy: - odprysk, - drgania, - przesunięcie przewodu, - wilgoć, żeby narobić szkód.
3. Mogłeś oszukać pomiar prądu Jeżeli ingerencja objęła okolice shunta albo ścieżek pomiarowych, sterownik może: - błędnie widzieć prąd, - puszczać dużo więcej niż powinien, - zabić MOSFET-y lub silnik przy dłuższym obciążeniu.
4. PTM nie załatwia wszystkiego Jeżeli przez „PTM” masz materiał termiczny typu phase-change / pad termiczny, to on pomaga tylko w transferze ciepła do obudowy/radiatora. Nie rozwiązuje: - przeciążenia MOSFET-ów, - za słabego kondensatora, - zbyt dużego prądu fazowego, - przegrzewania uzwojeń silnika, - nasycenia magnetycznego silnika.
---
Dlaczego 36 V nie chce dać 35 km/h
Zależność podstawowa Dla hulajnogi BLDC: - prąd daje moment, - napięcie daje prędkość obrotową.
To dlatego po zwiększeniu wydajności prądowej: - start i ciąg są dużo lepsze, - ale vmax prawie stoi w miejscu.
Realny zakres dla 36 V Dla systemu 36 V: - napięcie nominalne: 36 V, - pełne naładowanie pakietu 10S Li-ion: 42,0 V.
Jeśli silnik i sterownik są projektowane typowo pod legalne 25 km/h, to po zdjęciu blokady często dostajesz: - około 28–32 km/h bez większych cudów, - czasem trochę więcej „w powietrzu”, ale nie pod obciążeniem.
35 km/h z 36 V jest możliwe tylko w pewnych konfiguracjach, ale: - nie jest gwarantowane, - często wymaga innego sterownika, - bywa na granicy możliwości silnika.
---
Co bym zrobił w praktyce – kolejność działań
1. Najpierw sprawdź, czy to blokada elektroniczna
Zrób prosty test:
Test A – koło w powietrzu - Podnieś koło napędowe. - Daj pełny gaz. - Sprawdź, czy licznik / obroty zatrzymują się dokładnie w okolicy 25 km/h.
Jeżeli tak, to prawdopodobnie masz limit programowy.
Test B – napięcie baterii a prędkość - Naładuj pakiet do pełna. - Zmierz napięcie spoczynkowe: powinno być około 42 V. - Zobacz, czy przy pełnej baterii jedzie tyle samo co przy 50% naładowania.
Jeżeli vmax jest prawie identyczne niezależnie od napięcia, to znów wskazuje na ogranicznik.
Test C – zachowanie przy dojściu do 25 km/h Jeżeli przy 25 km/h czujesz wyraźne: - „odcinanie”, - pulsowanie, - miękkie ograniczenie gazu, to niemal na pewno sterownik pilnuje limitu.
---
2. Poszukaj fizycznego przewodu ogranicznika
W wielu sterownikach są dwa przewody: - często białe, szare lub niebieskie, - wychodzą ze sterownika i są zwarte ze sobą przez małą wtyczkę.
To bywa pętla „speed limit”. Rozłączenie jej czasem daje pełną prędkość.
Ale: - nie każdy sterownik to ma, - nie rób tego „na pałę” bez identyfikacji przewodów, - najpierw zdjęcia całej wiązki i opis kolorów.
---
3. Sprawdź menu licznika / wyświetlacza
Jeżeli masz wyświetlacz z parametrami typu: - P01, P02, P03 itd., to bardzo często: - jest tam parametr limitu prędkości, - albo średnicy koła, - albo liczby magnesów / impulsów.
Błędnie ustawiona średnica koła też może fałszować wskazania, ale zwykle nie daje realnie +10 km/h. To tylko warto sprawdzić, żeby oddzielić: - błąd wskazania, od - realnego limitu.
---
4. Jeżeli blokady nie ma – potrzebne jest wyższe napięcie albo inny sterownik
Jeżeli sterownik już daje 100% tego, co może, to masz fizykę: - silnik na 36 V osiąga swój pułap, - dalsze zwiększanie prądu tylko bardziej go grzeje.
Wtedy są trzy sensowne drogi.
Opcja A – sterownik 48 V + bateria 48 V To jest najbardziej logiczna droga do 35 km/h.
Zalety: - wzrost prędkości wynika z napięcia, nie z katowania prądem, - zwykle lepsza sprawność przy wyższej prędkości niż przy „dławieniu” 36 V, - łatwiej uzyskać 35 km/h realnie.
Warunki: - MOSFET-y i kondensatory starego sterownika muszą być przystosowane, a najczęściej po prostu wymienia się sterownik, - wyświetlacz / manetka muszą pasować, - BMS i ładowarka muszą być pod nowe napięcie.
Opcja B – wymiana sterownika na bardziej konfigurowalny Np. uniwersalny sterownik sinusoidalny albo coś klasy VESC / KT, jeśli mechanicznie i elektrycznie to ma sens.
To daje: - regulację limitów, - możliwość ustawienia prądu baterii i faz, - czasem field weakening.
Ale: - jest to już przebudowa, a nie drobny tuning.
Opcja C – inny silnik Jeżeli obecny silnik ma niskie KV i jest projektowany stricte pod 25 km/h, to nawet dobry sterownik z 36 V cudów nie zrobi. Wtedy trzeba: - silnik o innym uzwojeniu, albo - przejść na wyższe napięcie.
---
Czego nie polecam jako głównej drogi
1. Dalszego „zalewania” sterownika cyną To już dało Ci lepszy prąd, ale nie da sensownie 35 km/h.
2. Brutalnego shunt-moda bez pomiarów Możesz uzyskać: - większy moment, - większe grzanie, - większe ryzyko spalenia MOSFET-ów, - uszkodzenie baterii / BMS.
A prędkość końcowa i tak prawie nie wzrośnie.
3. Jazdy 35 km/h na seryjnych hamulcach bez weryfikacji Jeżeli to była hulajnoga homologowana pod 25 km/h, to trzeba sprawdzić: - skuteczność hamulca mechanicznego, - stan tarczy / bębna, - jakość opon, - luzy w składaniu, - łożyska, - temperaturę silnika po kilku minutach jazdy.
---
Co można oszacować technicznie
Jeżeli przyjmiesz uproszczenie, że prędkość maksymalna rośnie w przybliżeniu proporcjonalnie do napięcia, to:
- 36 V nominalnie -> 25 km/h - 48 V nominalnie -> teoretycznie około 33 km/h - przy pełnym naładowaniu 42 V vs 54,6 V różnica jest podobna procentowo
Czyli Twoje oczekiwane 35 km/h już samo pokazuje, że: - na 36 V możesz być na granicy, - na 48 V robi się to dużo bardziej realistyczne.
Oczywiście to uproszczenie, bo dochodzą: - opory toczenia, - opór aerodynamiczny, - ograniczenia sterownika, - przegrzewanie, - charakterystyka silnika.
---
Co bym zalecił jako plan minimum
Wariant 1 – chcesz zostać przy 36 V 1. Uporządkuj przeróbkę PCB. 2. Sprawdź, czy nie ruszyłeś shunta pomiarowego. 3. Zidentyfikuj sterownik: - model, - napięcie, - prąd, - oznaczenia MOSFET-ów, - napięcie kondensatorów. 4. Sprawdź: - przewód limitera, - menu P, - zachowanie koła w powietrzu. 5. Jeżeli limit da się zdjąć, realnie licz raczej na 28–32 km/h niż pewne 35.
Wariant 2 – realny cel 35 km/h 1. Sterownik 48 V. 2. Bateria 48 V. 3. Weryfikacja silnika i temperatur. 4. Kontrola hamulców i opon. 5. Dobrze byłoby mieć pomiar: - prądu baterii, - temperatury kontrolera, - temperatury silnika.
---
Co należałoby jeszcze sprawdzić na Twoich zdjęciach / w Twoim sprzęcie
Żeby doradzić konkretniej, potrzebne są:
Zdjęcia: - druga strona płytki sterownika, - cała płytka z MOSFET-ami i kondensatorami, - naklejka sterownika, - złącza i wiązka przewodów, - wyświetlacz / manetka.
Pomiary: - napięcie baterii po pełnym ładowaniu, - napięcie baterii pod pełnym obciążeniem, - czy 25 km/h jest na liczniku czy z GPS, - prędkość „na pusto” z kołem w górze, - temperatura sterownika po 2–3 minutach mocnej jazdy.
Dane: - moc silnika nominalna, - średnica koła, - typ hamulca, - czy BMS nie odcina przy dużym obciążeniu.
---
Ważna uwaga prawna i praktyczna
Na dzień 15 kwietnia 2026 w Polsce hulajnoga elektryczna poruszająca się po drogach publicznych ma ograniczenia prawne i 35 km/h wykracza poza typowy dopuszczalny limit eksploatacyjny dla UTO. Poza kwestią prawa dochodzi jeszcze: - odpowiedzialność przy kolizji, - krótsza droga do przegrzania, - dużo większe wymagania wobec hamulców i konstrukcji.
Czyli technicznie da się kombinować, ale robiłbym to bardzo ostrożnie.
---
Moja jednoznaczna odpowiedź
Jeżeli teraz masz 25 km/h, to: - sama modyfikacja ścieżek nie wystarczy na 35 km/h, - najbardziej prawdopodobnie blokuje Cię sterownik albo 36 V, - najpierw sprawdź ogranicznik, - a jeśli go nie ma lub zdjęcie nie pomaga, to 35 km/h sensownie osiągniesz dopiero po przejściu na 48 V / inny sterownik.
Dodatkowo: najpierw popraw jakość tej przeróbki PCB, bo na obecnym etapie większe obciążanie układu jest ryzykowne.
---
Co napisz w następnym poście
Wrzuć proszę: 1. zdjęcie obu stron sterownika, 2. zdjęcie naklejki z parametrami, 3. zdjęcie wyświetlacza/manetki, 4. informację: - ile pokazuje GPS, - ile pokazuje licznik „na pusto”, - jakie masz napięcie pełnej baterii.
Wtedy będzie można powiedzieć, czy: - wystarczy zdjąć blokadę, - czy trzeba zmieniać sterownik, - czy 35 km/h na tej konfiguracji jest w ogóle realne.
Możesz mnie wywołać w każdym temacie pisząc @ElektrodaBot. Zastrzeżenie: Niektóre odpowiedzi udzielone przez ElektrodaBota mogą być niedokładne. Elektroda nie ponosi odpowiedzialności za dokładność, rzetelność ani kompletność prezentowanych informacji. Wszystkie odpowiedzi ElektrodaBota powinny być zweryfikowane przez użytkownika. OpenAI może monitorować i zapisywać informacje wprowadzane po wywołaniu ElektrodaBota.
Robiłeś może pomiary jakie prądy miałeś przed modyfikacją a jakie masz obecnie? Wiesz że taka modyfikacja "na pałę" może doprowadzić do pożaru tego pojazdu?