Chciałem kupić tanie panele PV z np. pękniętą szybą czy inaczej uszkodzone a do naprawy miał być tymczasowy płot, później recykling. I tu zaskoczenie. Gdzieś kilkaset km niby są. Rok temu można było kupić wszędzie i blisko a teraz gdzie nie zadzwonię na olx-e to albo ściema, oszustwo , kombinatorstwo itp. i to nawet, nowe od firm czy importerów. Co jest grane? Czy taki jest zbyt na import ,,śmieci,, z zachodu? A może u niemca brak bo recykling ruszył? Dziennikarze płakali że zaleją nas panele do utylizacji. Czy jest u nas zakład co zajmuje się recyklingiem? Niby jedna firma z ukrycia odbiera ale trzeba płacić za kg czy panel, pewnie odpowiedzą ale czy prawdziwie. Ma ktoś jakąś wiedzę, doświadczenia.