logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Magnetofony szpulowe w Polsce po II wojnie światowej – jakie modele przed Melodią?

jazonikr 16 Maj 2026 15:50 666 25
REKLAMA
  • #1 21904218
    jazonikr
    Poziom 10  
    Posty: 31
    Mam pytanie historyczne, a nie techniczne.

    Czy ktoś wie, od kiedy w Polsce zaczęto używać magnetofonów szpulowych i jakiej produkcji były?
    Pierwszy polski magnetofon szpulowy to Melodia produkowana w Kasprzaku od 1958 r.
    A czy zaraz po wojnie były jakieś magnetofony szpulowe na taśmy magnetyczne?
  • REKLAMA
  • #2 21904223
    buszyl33
    Warunkowo odblokowany
    Posty: 719
    Pomógł: 54
    Ocena: 176
    Były magnetofony w samolotach sowieckich, używanych w polskiej armii. Nie było tam taśmy, był drut.
  • Pomocny post
    #3 21904224
    gregor124
    Poziom 28  
    Posty: 1500
    Pomógł: 94
    Ocena: 812
    Teoretycznie mógłby ktoś używać zdobycznego niemieckiego Magnetophon-u używanego w stacjach radiowych przed i w czasie II wojny światowej.
    Ale zdaje się, że większość Amerykanie wywieźli do USA, gdzie posłużyły im do "wymyslenia" magnetofonu ;).
    Magnetofony szpulowe w Polsce po II wojnie światowej – jakie modele przed Melodią?

    https://en.wikipedia.org/wiki/Magnetophon
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • Pomocny post
    #4 21904355
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11793
    Pomógł: 1331
    Ocena: 3783
    Zaraz po drutofonach, które się nie przyjęły, dość charakterystyczne dla początkowego okresu były tak zwane przystawki magnetofonowe. Z polskich chyba najstarszą jest "Viola", produkowana siłami warszawskiej spółdzielni "Elektrotechnika". Najstarsze egzemplarze pochodzą z lat 1956-57, choć w niektórych źródłach spotkałem się także z datą 1956 r. Szczegóły tej konstrukcji i opis znajdziesz tu: https://www.technique.pl/mediawiki/index.php/...3%B3%C5%82dzielnia_Pracy_Elektrotechnika_1956

    W Polsce powszechne były także przystawki magnetofonowe importowane, głównie te pochodzące z byłej NRD, a produkowane w zakładach zjednoczenia RFT (odpowiednik naszej Unitry). Najpopularniejsze modele to "Toni" oraz "Tonko". Przystawki RFT były wcześniejsze od polskiej "Violi" i bardziej udane. To konstrukcja z 1954 rok z NRD: www.youtube.com/watch?v=MVgFQ4xFFr8 A tutaj "Tonko": www.radiomuseum.org/r/fernm_leip_tonko.html Podobno trafiały do Polski także radzieckie przystawki magnetofonowe Magnitofonnaja Pristavka MP-1 z 1954 roku:

    Zielona przystawka magnetofonowa z dwoma trzpieniami szpul, gałkami i otworami głośnika



    Prawdopodobnie pierwszym dostępnym i popularnym magnetofonem w Polsce był produkowany w NRD przez zjednoczenie RFT magnetofon BG20 (RFT Messgerätewerk Zwönitz). Sprzęt był oferowany w Polsce pod nazwą "Szmaragd" i dostępny w kolejnych latach w wielu wersjach rozwojowych (było ich łącznie siedem). Te udane modele wciąż są jeszcze do zdobycia, także w stanie w pełni funkcjonalnym. Co ciekawe, pierwszy "Szmaragd" mógł pracować z prędkością 19,05 cm/s i obsługiwać szpule z taśmą o średnicy do 18 cm. Dopiero późniejsze wersje wzbogacono także o prędkość 9,53 cm/s.

    Być może był także dostępny magnetofon (Szalagos Magnó) MOM EHR 11 lub późniejszy MOM EHR 12? Pierwsza wersja była produkowana w Węgierskich Zakładach Optycznch (Magyar Optikai Művek – MOM) od 1954 roku. To był bardzo dopracowany sprzęt:

    https://perkataigyujtemenyek.hu/gyujtemeny/mom-ehr-11-szalagos-magno

    Z Węgier mogły także dotrzeć do Polski modele Terta Magno TM 9 lub Terta 811? No i były jeszcze Hornyphon Tape Recorder „Triola” WM 4300 A, Mambo Export 368W (Stuzzi Ges. mbH; Wien, Austria) oraz Phlips EL3516/80 (Philips Austria), pochodzące z lat 1956-58. Jednak ze względu na pochodzenie z poza "demoludów" oraz znacznie wyższy koszt były prawdopodobnie bardzo unikalne.

    Ofertę magnetofonów w Polsce uzupełnił wkrótce importowany z Czechosłowacji Tesla ANP210 "Sonet duo". Magnetofon produkowano w zakładach TESLA n. p. Pardubice, w latach 1959-65. Zastąpił go późniejszy model Tesla ANP401 "Uran" (Liberec). To była już jednak bardziej współczesna konstrukcja na tranzystorach germanowych i z możliwością zasilania ze źródeł niskonapięciowych (sześć ogniw R20).

    gregor124 napisał:
    ...gdzie posłużyły im do "wymyślenia" magnetofonu
    Raczej do skopiowania i umasowienia gotowych i prostszych rozwiązań technicznych? Idea była już dobrze znana, a magnetofonów używano wtedy powszechnie w kilku ośrodkach. Chyba pierwsze tego typu komercyjne wykorzystanie wynalazku miało miejsce 25 grudnia 1932. Wtedy brytyjska rozgłośnia BBC nadała po raz pierwszy program radiowy nagrany wcześniej na taśmie. Wykorzystano w tym magnetofon z taśmą stalową Marconi-Stille. Prędkość przesuwu wynosiła "zaledwie" 90 m na minutę ;-)

    Tu kilka słów więcej o tych pionierskich czasach i magnetofonie "Blattnerphone": www.orbem.co.uk/tapes/blattner.htm
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • REKLAMA
  • #5 21904368
    jazonikr
    Poziom 10  
    Posty: 31
    Dziękuję za te Wasze informacje.
    Niestety, ale ciągle mówimy o produkcjach po 1954 r.
    Ja ciągle szukam sprzętu, który mógł być używany w latach 1945-1954.
    W różnych miejscach natrafiam na informacje, że był użyty magnetofon, np. do podsłuchu pokojowego. Taki zapis widziałem z 1951 r.
    I ciągle zastanawiam się, czy ta informacja dotyczyła magnetofonu szpulowego taśmowego, czy też innego, np. drutowego lub dyskowego.
  • REKLAMA
  • #6 21904386
    gregor124
    Poziom 28  
    Posty: 1500
    Pomógł: 94
    Ocena: 812
    >>21904355
    Anglicy przed wojną używali właśnie "AEG K2 Magnetophon" i pierwszym ich nagraniem był koncert London Philharmonic Orchestr -y w 1936 r.
    Wcześniej wersji K1 używało Berlin Radio Show w 1935 r.
    A tak naprawdę to pierwszym użytkownikiem był Adolf Hitler, nagrywał swoje przemówienia. Dzięki temu mógł przemawiać w różnych miejscach dzięki lokalnym rozgłośniom radiowym w tym samym czasie ;).

    Piszę o magnetofonie stosującym taśmę magnetyczną, nie drut.

    Z konstrukcji powojennych to może Brytyjskie BTR-y
    Magnetofony szpulowe w Polsce po II wojnie światowej – jakie modele przed Melodią?
    https://en.wikipedia.org/wiki/British_Tape_Recorder
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • Pomocny post
    #7 21904401
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11793
    Pomógł: 1331
    Ocena: 3783
    jazonikr napisał:
    W różnych miejscach natrafiam na informacje, że był użyty magnetofon, np. do podsłuchu pokojowego. taki zapis widziałem z 1951 r.
    Wcześniej dość powszechnie używanymi rejestratorami były drutofony. Być może dla opisu źródła pozyskania informacji dla uproszczenia użyto terminu magnetofon? Sądzę, że najlepszym dostępnym źródłem do rozwiania tych wątpliwości są materiały archiwalne, a te znajdziesz w IPN. Niestety nie udało mi się dotrzeć do źródeł z wczesnych lat 50., które wskazywałyby konkretnie użyty do inwigilowania sprzęt. Ale na stronie 209 podlinkowanego dokumentu znajdziesz sporo informacji na ten temat:
    https://przystanekhistoria.pl/download/166/76306/PrzegladArchiwalnyIPNtom2-1.pdf
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #8 21904498
    jazonikr
    Poziom 10  
    Posty: 31
    gregor124 napisał:
    Anglicy przed wojną używali właśnie "AEG K2 Magnetophon" i pierwszym ich nagraniem był koncert London Philharmonic Orchestr-y w 1936 r.
    Wcześniej wersji K1 używało Berlin Radio Show w 1935 r.
    A tak naprawdę to pierwszym użytkownikiem był Adolf Hitler, nagrywał swoje przemówienia. Dzięki temu mógł przemawiać w różnych miejscach dzięki lokalnym rozgłośniom radiowym w tym samym czasie.


    Ciągle się zastanawiam, ile takich magnetofonów przejęły wojska radzieckie i ile użyczyli UB do podsłuchów?
    Inna sprawa to, skąd sprowadzano takie taśmy?
    Oczywiście zakładając, że te nagrania dokonywano przy pomocy magnetofonu "taśmowego".


    Mobali napisał:
    Sądzę, że najlepszym dostępnym źródłem do rozwiania tych wątpliwości są materiały archiwalne, a te znajdziesz w IPN. Niestety nie udało mi się dotrzeć do źródeł z wczesnych lat 50., które wskazywałyby konkretnie użyty do inwigilowania sprzęt. Ale na stronie 209 podlinkowanego dokumentu znajdziesz sporo informacji na ten temat:

    W tej publikacji jest mowa o normatywach, ale po 1954 r.
    Natomiast problem techniki utrwalania dźwięku w trakcie podsłuchu nie został szczegółowo opisany, a okres przed 1954 r. nie jest w ogóle poruszony.

    Poniżej wklejam dwa dokumenty z 1951 r.
    Niestety nie ma mowy w nich, jaki to jest typ magnetofonu.
    Może ktoś coś więcej wie?

    Magnetofony szpulowe w Polsce po II wojnie światowej – jakie modele przed Melodią?
    Magnetofony szpulowe w Polsce po II wojnie światowej – jakie modele przed Melodią?
  • Pomocny post
    #9 21904560
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11793
    Pomógł: 1331
    Ocena: 3783
    Sądzę, że w tym okresie (ale także później) podstawową metodą utrwalania jest jednak protokołowanie. Magnetofony były jeszcze niedoskonałe technicznie i "niepewne", szczególnie w opinii starych fachowców od tej "roboty". Pewnie dlatego po raz pierwszy środki techniczne zostały wymienione wśród metod operacyjnych w Instrukcji z 1955 r., jednak dopiero w 1960 r. ich zadania doprecyzowano:
    "Służba Bezpieczeństwa przy wykonywaniu swych zadań posługuje się również innymi środkami pracy, jak: technika operacyjna, obserwacja zewnętrzna, kontrola korespondencji. Te środki spełniają w zasadzie tylko rolę pomocniczą i kontrolną w stosunku do usług oddawanych przez tajnych współpracowników. W określonych jednak przypadkach umiejętne zastosowanie tych środków może mieć istotne, a nawet decydujące znaczenie dla rozpoznania i likwidacji wrogiej działalności"
    źródło: Metody inwigilacji społeczeństwa przez Służbę Bezpieczeństwa
    za pomocą środków technicznych: tajnej obserwacji, dokumentacji fotograficznej, perlustr
    acji korespondencji i podsłuchów w latach 1956-1989 (IPN)

    Pewnie najpewniejsze informacji na temat szczegółów tej notatki można uzyskać z IPN, jeśli cokolwiek jest w ich archiwach. Być może któryś z historyków badał problem dokładniej lub ma dodatkowe materiały dotyczące tego śledztwa. A może zachowały się także nagrania? Być może przed 1954 rokiem szeroko rozumiane "służby" używały wyłącznie przejętego sprzętu niemieckiego oraz rejestratorów radzieckich? Tu szukałbym tropów wśród magnetofonów AEG k1 (od 1935 r) i następców oznaczonych jako serie k2, k3, k4. Podczas wojny niemcy używali także magnetofonów szpulowych AEG "Tonschreiber b" (oznaczenie "Berta", także w wersjach b1 ib2, AEG "Tonschreiber c" (oznaczenie "Cesar") i AEG "Tonschreiber d" (oznaczenie "Dora"). Co ciekawe, system z napędem silnikiem sprężynowym nakręcanym korbką zastosowany w konstrukcji "Cesar" wykorzystano po wojnie między innymi w magnetofonach reporterskich Nagra II (od 1953 r.), MIZ-8 (od 1953 r.) i Dniepr-8 (od 1954 r.). Istnieją liczne dowody na to, że w lotnictwie PRL w latach 50. używano lampowych magnetofonów. Być może trafiły one także do "służb"? Były to szpulowe konstrukcje "Dniepr" i "MAG-8M". Szczególnie magnetofon "Dniepr" może być dobrym tropem, bo był produkowany od 1949 roku w Kijowskim Kombinacie Muzycznym. Seryjna wersja produkowana masowo i oznaczona jako "Dniepr-1" była dostępna od przełomy 1950/51. Była to prawie 30kg konstrukcja, wyposażona w dwie prędkości przesuwu taśmy 18 i 46,5 cm/sek. Magnetofon MAG-8M to późniejsza konstrukcja, był produkowany był w zakładzie ZiP (Zawod imieni Pietrowskowo) w Gorki w latach 1955 -1967.

    Nieco później służby używały także bardzo udanego miniaturowego Nagra SN. Teoretycznie jest jednak możliwe, że resort posiadał także starszy i większy Nagra III? No, ale to w każdym przypadku okres późniejszy niż 1954 rok. Od lat 60. ustalenie sprzętu nie stanowi problemu, bo specjalnie w tym celu (Milicja, SB, WSW i inne służby), w ZRK była produkowana seria magnetofonów MAK (MAK-b, MAK-s, MAK-2b, MAK-2s) i zależnie od wersji wykonania i zasilania, używano ich zarówno do pracy operacyjnej w terenie jak i do dokumentowania. Są dostępne także materiały dotyczące importowanego sprzętu operacyjnego.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #10 21904999
    jazonikr
    Poziom 10  
    Posty: 31
    Na temat sprzętu po 1954 r. i normatywów dotyczących podsłuchu pokojowego (PP) i podsłuchu telefonicznego (PT) mam wiele informacji.
    Niestety okres sprzed 1954 r. jest opisany szczątkowo w dokumentacji IPN.
    Jednakże w przedstawionej pisemnej notatce z 1951 r. jest wymieniona nazwa magnetofonu, ale trudna dla mnie do odczytania.

    Może komuś uda się ją odczytać?


    Magnetofony szpulowe w Polsce po II wojnie światowej – jakie modele przed Melodią?
  • #12 21905014
    jazonikr
    Poziom 10  
    Posty: 31
    >>21905006 Dziękuję za próbę.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #13 21905029
    gregor124
    Poziom 28  
    Posty: 1500
    Pomógł: 94
    Ocena: 812
    >>21904999
    Całkiem możliwe, że autor notatki pisał ze słuchu i mogło chodzić o amerykański magnetofon drutowy z 1945 r. "Peirce 55 -B".
    https://www.radiomuseum.org/r/peircewire_magnetic_wire_recorder_mo.html
    Mogli go nawet otrzymać w ramach pomocy UNRRA.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #14 21905062
    jazonikr
    Poziom 10  
    Posty: 31
    To bardzo możliwe, biorąc pod uwagę poziom wykształcenia i znajomość języków sporządzającego tę notatkę.

    Dodano po 37 [minuty]:

    I jeszcze znalazłem taki model magnetofonu. Ciekawe czy był wykorzystywany w naszych instytucjach mundurowych?

    https://rw6ase.narod.ru/index1/mag_ml/mg_lamp_/pm39.html
  • #15 21905110
    gregor124
    Poziom 28  
    Posty: 1500
    Pomógł: 94
    Ocena: 812
    >>21905062
    C. Lorenz AG podczas wojny produkował różne rzeczy, chociażby maszynę Lorenza, taką większą Enigmę czy system do naprowadzania samolotów bez widoczności, radary itd. itp.
    Ruscy brali wszystko, co znaleźli, więc całkiem możliwe, że wykorzystywali każdy zdobyczny sprzęt, choćby dlatego, że w przeciwieństwie do ich kopii był niezawodny.
    Być może taka zapisana nazwa maszyny, na której rejestrowano, była potrzebna, aby wiedzieć, na czym to nagranie odtworzyć jesli sie mialo rozne urzadzenia np. niemieckie czy amerykanskie niekoniecznie kompatybilne.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #16 21905169
    bratHanki
    Poziom 39  
    Posty: 5679
    Pomógł: 451
    Ocena: 1372
    Mobali napisał:
    w ZRK była produkowana seria magnetofonów MAK (MAK-b, MAK-s, MAK-2b, MAK-2s) i zależnie od wersji wykonania i zasilania, używano ich zarówno do pracy operacyjnej w terenie jak i do dokumentowania

    Cywilnym odpowiednikiem MAKów był reporterski MP224. Posiadał możliwość zasilania sieciowego i bateryjnego. W kieszeni z tyłu magnetofonu można było wymiennie instalować zasilacz lub magazyn baterii- o ile pamiętam , 9 szt R20. Trzy głowice i trzy silniki, dwa do przewijania w lewo i w prawo , trzeci silnik, główny bezpośredniego posuwu taśmy miał elektroniczną stabilizację obrotów. Na wale był osadzony aluminiowy talerz z nacięciami, w które był wprasowany materiał magnetyczny. Głowica taka jak do odczytu taśmy czytała impulsy i przesyłała je impulsy do detektora stosunkowego nastrojonego na odpowiednią częstotliwość . Sygnał błędu z detektora sterował układ zasilający silnik. Dwie prędkości przesuwu taśmy. 19 i 9,5 cm/sek.
    MAKi różniły się nieznacznie mechanicznie i elektrycznie od MP224 bo posiadały automatyczny start- stop umożliwiający zdalne zapoczątkowanie i kończenie nagrywania.
  • #17 21905202
    modziul
    Poziom 33  
    Posty: 1689
    Pomógł: 243
    Ocena: 443
    >>21904224 Magnetofon jest dużo starszy ale tu wstąpił postęp w postaci papierowej taśmy pokrytej proszkiem magnetycznym. Jeszcze mgliście pamiętam opowieści starych radiowców o magnetofonach z taśmą stalową która strasznie hałasowała i możliwe że to było przed II wojną światową.
  • #18 21905209
    jazonikr
    Poziom 10  
    Posty: 31
    >>21905169 Temat magnetofonów, które powstawały w latach późniejszych, jest ciekawy. Znam dokumentację powstawania jednego z nich na zamówienie Departamentu I MSW (wywiad cywilny) na przełomie lat 60/70.
    Jednak mnie intryguje kwestia utrwalania dźwięku w okresie 1945-1954. W okresie, gdy w Polsce magnetofon szpulowy na taśmy magnetyczne nie był łatwo dostępny także dla Urzędu Bezpieczeństwa (UB) czy też wojska.
    Na marginesie dodam, że Kudelski swój pierwszy magnetofon NAGRA zrobił w 1951 r., ale już w Szwajcarii. Natomiast magnetofon NAGRA był używany raczej przez wywiad i posiadali niewielką liczbę tych magnetofonów. W innych pionach ten magnetofon nie był dostępny.
  • #19 21905313
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11793
    Pomógł: 1331
    Ocena: 3783
    jazonikr napisał:
    Na marginesie dodam, że Kudelski swój pierwszy magnetofon NAGRA zrobił w 1951 r.
    Owszem, "zrobił", ale prototyp. To absolutnie nie była jeszcze produkcja, szczególnie seryjna. Kudelski był wtedy jeszcze studentem, a magnetofon zrobił ręcznie. Nie miał też "mocy przerobowych" do wdrożenia swojego pomysłu. Dlatego powstało w ten sposób zaledwie kilka różniących się od siebie, bo wciąż modyfikowanych egzemplarzy, które możemy nazwać Nagra I. Z tego co mi wiadomo, w tym pierwszym okresie jeden egzemplarz został zakupiony przez Radio Genève, inny trafił do himalaistów i był testowany podczas nieudanej szwajcarskiej wyprawy na Mount Everest (1952 rok.). Wyprawa okazała się fiaskiem dla wspinaczy, ale była niezwykle udana dla Kudelskiego, bo magnetofon świetnie sprawdził się ekstremalnych warunkach. Budowa zaplecza, udoskonalenie i wdrożenie do produkcji magnetofonu zajęło kilka lat. Dlatego niskoseryjny montaż oraz dostępność sprzętu (szczególnie w PRL) Nagra to już jednak lata późniejsze niż okres, o którym tu piszemy. Modele Nagra II i III pojawiały się stopniowo w sprzedaży dopiero połowie lat 50. Co prawda Nagra II był teoretycznie dostępny od końca 1953 roku, ale to także nie była produkcja masowa. Nie ma dzisiaj danych na temat wolumenu produkcji, ale powstało ich zaledwie kilkaset sztuk w ciągu kilku lat, zresztą także systematycznie modyfikowanych. Modelem produkowanym w dużej serii był dopiero Nagra III. Szacuje się, że zmontowano nieco ponad 10000 magnetofonów w tej wersji. Warto jednak pamiętać, że ten dopracowany, niezawodny i popularny wtedy magnetofon został opatentowany dopiero w 1957 roku, choć właściwie Nagra III była teoretycznie dostępna w sprzedaży już rok wcześniej.

    Magnetofony szpulowe w Polsce po II wojnie światowej – jakie modele przed Melodią?
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • Pomocny post
    #20 21905394
    gregor124
    Poziom 28  
    Posty: 1500
    Pomógł: 94
    Ocena: 812
    >>21905202
    Te wcześniejsze urządzenia to były różne wariacje na temat "Telegrafonen" duńskiego wynalazcy Valdemara Poulsena.
    Poulsen swój "telegrafonen" skonstruował w roku 1898 i zademonstrował publicznie w 1900 r. na wystawie w Paryżu.
    Było to urządzenie stosujące do rejestracji stalowy drut magnetyczny.
    Właśnie na tej wystawie dokonano rejestracji głosu Franciszka Józefa, najstarszego zachowanego nagrania na drucie magnetycznym.
    Link
    W tym samym roku Poulsen otrzymał patent w USA.
    Niestety brak wzmacniacza mocno ograniczał zastosowanie jego wynalazku.
    W każdym razie wszystkie "drutowce" tak do lat 50. były w zasadzie rozwinięciem jego urządzenia.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #21 21905508
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11793
    Pomógł: 1331
    Ocena: 3783
    Przed II Wojną Światową, ale szczególnie w czasie trwania wojny, intensywnie rozwijano także koncepcję zapisu na taśmach. Używano w tym celu między innymi specjalnej wytrzymałej taśmy z papieru. Szerokość tego nośnika wynosiła 6,5 mm i był on pokryty drobinami żelaza w zawiesinie spoinującej. Rozwiązanie zostało opatentowane już w 1928 roku przez Fritza Pfleumera (Niemcy). Miało wady, głównie ograniczą trwałość nośnika i jego podatność na uszkodzenia.

    Kilka lat później, opracowano nowy i bardziej obiecujący nośnik. Była to taśma z octanu celulozy pokryta aktywną warstwą z tlenku żelaza Fe3O4. To rozwiązanie wprowadzono w 1936 rok. Nieco później w roli warstwy aktywnej zaczęto stosować emulsję z z Fe3O3, oznaczoną jako TYPE C. Taśmy magnetofonowe zostały wdrożone do seryjnej produkcji przez BASF jeszcze przed wojną, bo już w 1938 roku (TYPE L na polichlorku winylu). Po zmianach w 1942 roku otrzymała ona oznaczenie TYPE LG. BASF kontynuował prace także w pierwszych latach po wojnie wprowadzając podkład z acetylocelulozy (typy F i FR) oraz poliestru (typy PE i PES) oraz chlorku poliwinylowego (typy LGR i FSR). Produkcja była na tyle duża, że wyznaczyła obowiązujący standard dla taśm magnetofonowych. Po normalizacji wynosił on odpowiednio 6,25mm dla magnetofonów szpulowych i 3,81mm dla późniejszych kaset CC oraz mikrokaset magnetofonowych, rejestratorowych i dyktafonowych. Jak widać, wbrew obiegowej opinii, taśmy stosowane w kasetach to wcale nie jest "połowa taśmy" magnetofonów szpulowych. Te standardy dość szybko wyparły taśmy papierowe, drut, taśmy metalowe a szczególnie metody zapisu perforacyjnego. Właściwie, poza nielicznymi wyjątkami, klasyczne magnetofony szpulowe stały się obowiązującym standardem już we wczesnych latach 60. ubiegłego wieku.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #22 21907912
    jazonikr
    Poziom 10  
    Posty: 31
    Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc i podpowiedzi.

    Podsumowując - modelem używanym do rejestracji podsłuchów przed 1954 rokiem był magnetofon
    gregor124 napisał:
    Całkiem możliwe, że autor notatki pisał ze słuchu i mogło chodzić o amerykański magnetofon drutowy z 1945 r. "Peirce 55 -B".
    https://www.radiomuseum.org/r/peircewire_magnetic_wire_recorder_mo.html
    Mogli go nawet otrzymać w ramach pomocy UNRRA.

    Znalazłem jeszcze inną notatkę, która już poprawnie tę nazwę używa.
    Niestety do tej pory nie znalazłem szczegółowych opisów technicznych, co do użytkowania tego sprzętu.
    Natomiast mam szczegółowe opisy co do używanych mikrofonów.

    Tematu nie zamykam.
    Może ktoś będzie chciał jeszcze uzupełnić naszą wiedzę z okresu powojennego, ale jeszcze przed rozpoczęciem produkcji magnetofonu Melodia.
  • #23 21908075
    gregor124
    Poziom 28  
    Posty: 1500
    Pomógł: 94
    Ocena: 812
    Ja bym tu zwrócił uwagę na jeszcze jedno.
    Używali nazwy magnetofon, a ona pochodziła z j. niemieckiego. W krajach anglojęzycznych używa się jednak nazwy Reel to reel recorder lub tape recorder.
    To może świadczyć, że znali wcześniej urządzenia niemieckie, a te amerykańskie zwyczajnie łatwiej było zdobyć w większych ilościach.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #24 21908112
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11793
    Pomógł: 1331
    Ocena: 3783
    gregor124 napisał:
    ...używa się jednak nazwy Reel to reel recorder lub tape recorder.
    W tym okresie były to jednak drutofony. Także rozszyfrowany już Peirce 55 -B to był amerykański drutofon produkowany od połowy lat 40. A wiec jeśli już, to poprawniej byłoby zapisać "wire recorder". To prawda, że nazwę zarejestrowano w Niemczech. Ale przyjęła się ona do nazywania wszystkich tego urządzeń, bo etymologicznie była tak samo skonstruowana jak patefon gramofon, dyktafon, kasetofon (ta akurat nie była popularna). A rdzeń "phoné" (dźwięk, głos) jest jeszcze starogrecki, a nie niemiecki.

    Nie zawsze producent ma pełną kontrolę nad zarejestrowaną nazwą, bo język jest żywy i czasem lubi płatać figle. Eponimy są czymś normalnym i bardzo popularnym. Przykładem mogą być jednoślady produkowane kiedyś pod nazwą "Rover Safety Bicycle" (z kołami tej samej wielkości i napędem łańcuchowym). Zarówno wynalazek jak i nazwa szybko się przyjęły się, a "rower" na stałe wszedł do naszego języka. Pewnie podobnie było z "magnetofonem"?
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #25 21908210
    jazonikr
    Poziom 10  
    Posty: 31
    Tylko proszę nie zapominać, że te dokumenty były sporządzane przez osoby, które m.in. okres II wojny światowej spędziły w Związku Radzieckim (Sowieckim), a tam obowiązywał inny język niż niemiecki ;).
    Podejrzewam, że słowo "magnetofon" było też powszechnie używane w języku rosyjskim (wiele rosyjskich opisów konstrukcyjnych posługiwało się tą nazwą).
    Prawdopodobnie zapożyczyli tę nazwę z języka niemieckiego.
  • #26 21908231
    gregor124
    Poziom 28  
    Posty: 1500
    Pomógł: 94
    Ocena: 812
    >>21908210
    >>21908112
    Tyle że nazwa "magnetofon" była związana tylko z tym produktem "Magnetophon" firmy AEG i nie był to produkt, który można by sobie kupić w sklepie.
    Nawet sam fakt jego istnienia był podczas wojny utrzymywany w tajemnicy, np. dla Amerykanów jego odkrycie było całkowitym zaskoczeniem.
    Nie wyprodukowano go też w wielkich ilościach, co ciekawe, w 1943 zaczęto wytwarzać wersję stereofoniczną i do końca wojny wyprodukowano ok. 250 szt.
    ZSRR to była dziura w d... jeśli idzie o technikę, to co osiągnęli po wojnie, ale i nie tylko, w sumie wszystko, co w tym kraju było produkowane, produkowane (łącznie z wódką, która trafiła do Rosji z Polski, a nawet literatura czy muzyka), pochodziło z grabieży wojennych, tak było zawsze i tak w sumie jest do dziś.
    Najprawdopodobniej nazwa "magnetofon" dotarła do ZSRR wraz z niemiecką kadrą techniczną, która masowo była wywożona do ZSRR wraz z całym wyposażeniem fabryk z Niemiec i nie tylko, zaraz po wkroczeniu czerwonoarmistów specjalnie wyszkolonych w grabieżach.

    Moderowany przez ArturAVS:

    Kolejny raz zwracam koledze uwagę.
    3.1.9. Rozpowszechnianie treści ironizujących, prześmiewczych lub złośliwych, stanowiących przejaw braku szacunku do innych Użytkowników lub osób trzecich.

    Pomogłem? Kup mi kawę.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczyła historii użycia magnetofonów szpulowych w Polsce po II wojnie światowej, zwłaszcza w latach 1945–1954, przed uruchomieniem produkcji krajowej Melodii w Kasprzaku. Wskazano, że we wczesnym okresie częściej stosowano drutofony oraz protokołowanie, a w dokumentach z początku lat 50. termin „magnetofon” mógł odnosić się także do urządzeń drutowych. Pojawiły się informacje o przedwojennych i wojennych magnetofonach taśmowych typu AEG Magnetophon oraz o powojennych konstrukcjach brytyjskich BTR. W kontekście Polski wymieniono też przystawki magnetofonowe, m.in. krajową Violę oraz importowane z NRD Toni i Tonko. W odniesieniu do sprzętu używanego przez służby i wojsko rozważano możliwość wykorzystania zdobycznych niemieckich urządzeń, amerykańskich magnetofonów drutowych oraz radzieckich rejestratorów z samolotów. Ostatecznie uznano, że w notatce z 1951 r. najpewniej chodziło o magnetofon drutowy, a nie taśmowy, natomiast brak jest jednoznacznych źródeł potwierdzających użycie konkretnych magnetofonów szpulowych w Polsce przed 1954 r.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA