Witam wszystkich.
Mam problem z powerbankiem Baseus 65W, 20000mAh, był nieużywany od nowości około 3 lata. Chciałem go naładować, ale ani myśli wstać.
Ładowałem go przez USB-C i tylko pokazuje 0 albo 100%. Następnie podłączyłem go do słabej ładowarki USB micro i coś zaczęło się dziać, zostawiłem go na noc, rano wskaźnik pokazywał 19%, odłączyłem go od ładowarki, żeby sprawdzić, czy działa, i niestety czarny ekran.
Jest jakaś szansa na wzbudzenie ogniw?
Czy teraz powerbank reaguje jakkolwiek po podpięciu różnych ładowarek/kabli albo po przytrzymaniu przycisku (np. miga, pokazuje 0/100, grzeje się, znika/pojawia się ekran)?
Po podpięciu ładowarki pokazuje 0/100%
Masz możliwość go otworzyć albo zmierzyć napięcie na ogniwach/miernikiem, i czy nie widać spuchnięcia, zalania albo innych uszkodzeń?
Nie
Mam problem z powerbankiem Baseus 65W, 20000mAh, był nieużywany od nowości około 3 lata. Chciałem go naładować, ale ani myśli wstać.
Ładowałem go przez USB-C i tylko pokazuje 0 albo 100%. Następnie podłączyłem go do słabej ładowarki USB micro i coś zaczęło się dziać, zostawiłem go na noc, rano wskaźnik pokazywał 19%, odłączyłem go od ładowarki, żeby sprawdzić, czy działa, i niestety czarny ekran.
Jest jakaś szansa na wzbudzenie ogniw?
Czy teraz powerbank reaguje jakkolwiek po podpięciu różnych ładowarek/kabli albo po przytrzymaniu przycisku (np. miga, pokazuje 0/100, grzeje się, znika/pojawia się ekran)?
Po podpięciu ładowarki pokazuje 0/100%
Masz możliwość go otworzyć albo zmierzyć napięcie na ogniwach/miernikiem, i czy nie widać spuchnięcia, zalania albo innych uszkodzeń?
Nie