Kategoria decyduje o tym, jakie teoretycznie prędkości ta skrętka będzie w stanie obsługiwać.
2.5GbE nie jest mocno wymagające, prawdę mówiąc nawet na kategorii 5e sprzed 20 lat da się skutecznie zestawić takie połączenie, ale kładąc kable na parę lat lepiej położyć już nieco lepsze niż gorsze. Skrętka 6A powinna obsłużyć 10 GbE, a być może i więcej nawet.
Miedź to podstawa, żadnego aluminium czy żelaza, nawet malowanego na kolor złoty się nie bierze. Czyli magiczne skróty CCA - Copper Clad Aluminum czy CCS - Copper Clad Steel się nie powinno brać pod uwagę.
Firma nie jest najbardziej istotna, o ile przewód jest uczciwy, ale jest sporo producentów z dzikiego wschodu, którzy naklejają naklejki z parametrami losowo, a kabel czasem ledwo wymagania kategorii 5e spełnia. Więc coś sensownego i rozpoznawalnego zawsze warto brać. Tym bardziej że nie oszukujmy się - od 3 złotych na metrze się raczej nie zbankrutuje (Alantec, co dla przykładu podałem, raczej powinien trzymać się swoich deklaracji z karty produktu).
Co do zarabiania linki ręcznie - keystony są przystosowane do drutu, więc zarobienie może zadziała, może nie, ale między keystonami w ścianach czy listwach bym raczej drut położył, a od gniazdek gotowe patch cordy jednak kupił, bez kombinowania. Patch Cordy. Z tanich ostatnio kupowałem Digitus DK-1617, nie jest to marka kojarzona z najlepszą klasą okablowania, ale podobno miedziane i generalnie nie łamały się w palcach, więc można zaryzykować.
Dodano po 3 [minuty]: onufrycz napisał: Z tymi keystonami to się rozpędziłem. Chodziło mi o wtyki zaciskane RJ45. Edytowałem post
Z keystonami to nie było zbędne rozpędzenie się, tylko prawidłowe założenie montażowe, jeśli planuje się poprawnie sieć zrobić.
Położenie llinek w listwach i montaż wtyczek na końcach... Może i jakiś czas zadziała, ale nie stosuje się takich rozwiązań. Linkę stosuje się na ostatnim odcinku od gniazda do urządzenia jedynie. Pewnie dlatego jest tylko w gotowych patch cordach dostępna, a do instalacji z metra są tylko druty.