Witam, dostałem taki głośnik multimedialny Manta MM276. Problem polega na tym że jakiego wejścia bym nie użył to brak jest dźwięku w głośnikach. Po zdjęciu płyty sterującej zauważyłem że prawe pokrętło od głośności można obrócić w lewo i prawo beż oporu na końcach, przy czym po zmierzeniu na skrajnych wyjściowych pinach rezystancja zmienia się płynnie, jedynie po przekręceniu wykazuje przerwę. Ale kiedy głośnik jest wyłączany z sieci słychać takie charakterystyczne puknięcie jakby z głośnika. Dostałem się też do płyty wzmacniającej i zastanawiam się czy ten układ z wieloma wyjściami to jest końcówka mocy? Pasta pod radiatorem była stara i zeschnięta. Na obu płatkach usunąłem też ten wszędzie wtykany klej na ciepło, bo gdzieś słyszałem że on też po pewnym czasie zaczyna przewodzić napięcie i może spowodować problemy. Może ktoś miął podobny przypadek?