Mam spór ze Spółdzielnią Mieszkaniową w bloku (stare budownictwo). Spółdzielnia nakazuje mi montaż grzejnika łazienkowego o mocy równej 400 W przy parametrach 90/70/20 °C (zgodnie z jakimś starym projektem a łazienka ma miec 24+ w całym okresie grzewczym), twierdząc, że mój obecny, większy grzejnik "rozregulowuje pion" (co ciekawe, na zaworze jest zrobiona kryza/nastawa wstępna). Proszę o techniczną weryfikację dwóch rzeczy:
1. Kwestia wentylacji i strat ciepła:W łazience mam przepływowy ogrzewacz wody (Junkers) z otwartą komorą spalania. Zgodnie z przepisami w drzwiach łazienkowych mam prześwit/kratkę min. 220 cm² i zapewniony ciągły napływ powietrza kompensacyjnego. Czy przy takiej wymianie powietrza, moc 400 W fizycznie wystarczy, żeby utrzymać normatywne +24°C w okresach przejsciowych gdy temeratura zasilania jest niska?
2. Parametry 90/70 °C w dzisiejszych realiach:Spółdzielnia twardo wpisała wymóg dobierania mocy dla 90/70. Zastanawiam się, czy dzisiejsze węzły cieplne (wymiennikowe) w ogóle puszczają na bloki 90°C przy mrozach? Jeśli z węzła pójdzie np. 70/50 albo 75/65, to ten grzejnik "projektowo 400 W" odda znacznie mniej ciepła. Będę wdzięczny za argumenty z fizyki budowli i praktyki instalatorskiej, które pomogą mi odbić piłeczkę, lub za sprowadzenie mnie na ziemię, jeśli to spółdzielnia ma rację.
Informacje z AI już pozbierałem, teraz proszę oo info praktyków.
1. Kwestia wentylacji i strat ciepła:W łazience mam przepływowy ogrzewacz wody (Junkers) z otwartą komorą spalania. Zgodnie z przepisami w drzwiach łazienkowych mam prześwit/kratkę min. 220 cm² i zapewniony ciągły napływ powietrza kompensacyjnego. Czy przy takiej wymianie powietrza, moc 400 W fizycznie wystarczy, żeby utrzymać normatywne +24°C w okresach przejsciowych gdy temeratura zasilania jest niska?
2. Parametry 90/70 °C w dzisiejszych realiach:Spółdzielnia twardo wpisała wymóg dobierania mocy dla 90/70. Zastanawiam się, czy dzisiejsze węzły cieplne (wymiennikowe) w ogóle puszczają na bloki 90°C przy mrozach? Jeśli z węzła pójdzie np. 70/50 albo 75/65, to ten grzejnik "projektowo 400 W" odda znacznie mniej ciepła. Będę wdzięczny za argumenty z fizyki budowli i praktyki instalatorskiej, które pomogą mi odbić piłeczkę, lub za sprowadzenie mnie na ziemię, jeśli to spółdzielnia ma rację.
Informacje z AI już pozbierałem, teraz proszę oo info praktyków.