Witam sympatycznych forumowiczów
Jest sobie 13-letni Soniak Trinitron (made in Japan).Używany jest przez moją matkę przez całe lata, niemal na okrągło - całymi dniami. Pewnego wieczoru wyłączył się sam. Po ponownym odpaleniu obraz doznał filetowego zabarwienia. Gdy zlikwiduję kolor, to zabarwienie wciaż się utrzymje. Czy to śmierć kineskopu czy coś w elektronice siadło? Przed tym samoczynnym wyłączeniem, kolory były super! W tej chwili kontrast, jasność i świecenie są ok, bez zmian. Jedynie to fioletowawe zabarwienie. Naprawiać czy wywieźć na złom? Za wszelkie porady dzięx z góry!
Jest sobie 13-letni Soniak Trinitron (made in Japan).Używany jest przez moją matkę przez całe lata, niemal na okrągło - całymi dniami. Pewnego wieczoru wyłączył się sam. Po ponownym odpaleniu obraz doznał filetowego zabarwienia. Gdy zlikwiduję kolor, to zabarwienie wciaż się utrzymje. Czy to śmierć kineskopu czy coś w elektronice siadło? Przed tym samoczynnym wyłączeniem, kolory były super! W tej chwili kontrast, jasność i świecenie są ok, bez zmian. Jedynie to fioletowawe zabarwienie. Naprawiać czy wywieźć na złom? Za wszelkie porady dzięx z góry!