Jeśli nie jest to jakieś specjalne wykonanie sprzętowe (a chyba nie wygląda), to wystarczy zgrać BINARNIE całą zawartość poprawnie sformatowanej karty Siemensa i przegrać na "uszkodzoną". Oczywiście mam tu na myśli zawartość CAŁEJ karty, a nie tylko 64MB, bo o ile znam ten pokrętny sposób rozumowania, w "górnym" obszarze mogą być jakieś dane organizacyjne czy wręcz pułapki blokujące dostęp do danych (znaczniki, hasła, sumy kontrolne itp). Fuu.
Cytat: Normalnie bez sensu..Nic dobrego niemieckiego w tej kwestii nie wyszło, normalnie szkoda gadać.
Tego typu metody wynikają z pazerności koncernów monopolizujących jakiś segment rynku i przeważnie dają dokładnie odwrotny efekt. Jak czytam se o takich technikach, to dochodzę do wniosku, ze przyłączenie Niemiec do Polski było naszym bardzo poważnym błędem.
Cytat: (francuski bywa głupi ),
co kto lubi...ja wolę czytać dokumentację po francusku jak w jakimś barbarzyńskim narzeczu (np. po niemiecku, nie mówiąc o cyrylicy, od której bolą oczy). Podejrzewam, że dla inżynierów i kadry Siemensa każde urządzenie nie noszące
LOGO tej firmy jest
obce. Zresztą przenosi się to na co pomniejszych serwisantów tej firmy, z czym miałem okazję się ostatnio spotkać.
Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku bodajże 2006
/marek/