mam w samochodzie alarm firmy silicon, niestety nie bardzo znam model, pilot od niego jest owalny z wyciągana antena i trzema zielonymi przyciskami, otwarta kłódka, zamknięta kłódka i piorun.
Problem jest nastepujący, po wyłaczeniu alarmu włącza sie on chwile później i odcina silnik nawet gdy jest uruchomiony, napewno jest jakis sposób konfiguracji tego upierdliwego stworzenia co by mi dało normalnie jeżdzić
wygląda dokładnie tak
napiszcie troche o tym jak ten antynapad sie wyłacza, dodam ze wcześniej tak niebyło po wyłączeniu otwarta kłódka mozna było jechać bez przygód
pewnie coś przez przypadek wcisnąłem
Problem jest nastepujący, po wyłaczeniu alarmu włącza sie on chwile później i odcina silnik nawet gdy jest uruchomiony, napewno jest jakis sposób konfiguracji tego upierdliwego stworzenia co by mi dało normalnie jeżdzić
wygląda dokładnie tak
napiszcie troche o tym jak ten antynapad sie wyłacza, dodam ze wcześniej tak niebyło po wyłączeniu otwarta kłódka mozna było jechać bez przygód
pewnie coś przez przypadek wcisnąłem