mehow nie wiem co dawca zdjęć Audi miał na myśli konstruując obudowę zamkniętą a później wycinająć w niej otwory /może to ma być jakiś rodzaj BR/, nie do mnie ocenianie jego pracy, "jak se pościelisz ...", natomiast stwierdzam jedynie, iż uszczelnianie pierścieni, trwałe ich mocowanie itp. zabiegi bez odpowiedniego przygotowania konstrukcji drzwi nie ma większego sensu. O czym zapomniałeś dodać w swoim poście. Zdjęcia z twoich prac są bardzo ładne ale dlaczego z doświadczenia nie podpowiesz, że po co uszczelniać idealnie panel z pierścieniem jak zostaje jeszcze z 10 dziur w drzwiach. Po co stosować super stabilną konstrukcję pierścienia mocującego jak poszycie zewnętrzne drzwi tańczy jak chce. Wreszcie przykład czterech głośników 16 /powierzchnia jednej 30/ gdzie ciśnienie jest takie, iż problemem jest nie tylko poszycie zewnętrzne drzwi ale także niestabilność konstrukcji ramy drzwi. To nie zamknięta skrzynia wykonana z MDF >20mm, to cienka blaszka i wygłuszenie jej przy pomocy maty niewiele pomoże.
Na razie mam małą zapaść finansową, ale po wymianie cara taką właśnie konstrukcję przewiduję, i będzie to oparte tylko na panelu bez pierścieni. Co więcej panel będzie montowany bezpośrednio na ramę drzwi /oczywiście po jej dostosowaniu tak mechanicznym jak i akustycznym/, i czy to oznacza że będzie źle?
Masz rację, nie jest to może najlepsza instrukcja poglądowa, ale metod montażu panela do drzwi jest parę i nie koniecznie musi się to opierać na pierścieniu. Pierścień jest wymagany w przypadku korzystania z oryginalnej maskownicy, jeżeli natomast konstrukcja panela i drzwi jest odpowiednio przemyślana to sprawa stosowania pierścienia dystansowego jest już mocno dyskusyjna. W moim konkretnym przypadku raczej nawet nie realna do czego i po co mam montować 4 pierścienie?
Jak znam Mike21 to przód będzie musiał nadążyć za tyłem a ten ma spory zapas dB. Także wszystkie rady mu się na pewno przydadzą, zwłaszcza, że nie konstruuje on raczej zabudowy do słuchania disco-polo przez staruszka. To, że narazie "Ok co bym nie kupił jakoś zagra" nie oznacza chyba, że mamy mu podawać niepełne rady dotyczące montażu?