Kupilem zasilacz jak w temacie okolo 2 miesiace temu, no i sie zaczelo. Jego jedyną jak mi sie wydaje wadą jest wydawany przez niego delikatny pisk, który na 100% nie pochodzi z zadnego z wentylatorów lecz z wnetrza zasilacza. O ile jest on w miare cichy podczas normalnego użytkowania (choc i tak strasznie irytuje) to po zapuszczeniu speedfan'a lub jakiegokolwiek programu do obnizania obrotow wiatraków,pisk ten zamienia sie w bardziej intensywny skrzek, z którym juz nie idzie wytrzymac. Moje pytanie jest takie, czego spodziewać sie po otwarciu zasilacza. Czy jest nadzieja ze to jakas drobnostka, latwa do usuniecia, czy raczej reklamowac zasilacz. Jak narazie wacham sie z reklamacja poniewaz zajmie to cale wieki, a moj stary zasilacz nie ma wyjsc do zasilania dysków sata wiec musial bym zrezygnowac z jednego z dyskow na jakis czas. Sprawdzałem napiecia ale tylko +5 i +12V poniewaz nie udalo mi sie go wystartowac na "sucho" nawet przy dwóch podłączonych cd-romach.