Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Poddaje się - Unitra AT9100.....

inkognito09 21 Sty 2006 10:35 1979 10
  • #1 21 Sty 2006 10:35
    inkognito09
    Poziom 29  

    Mam już dość! Mam radio Unitra AT9100. Początkowo nie było problemów. Wzmacniacz dawał sobie bez problemu radę z niejednym głośnikiem. Potem padł prawy kanał na przedwzmacniaczu.... załamka..... próbowałem coś z nim robić ale bezskutecznie. zrobiłem prowizorkę na mono. Potem wymontowana została płyta z radiem. Został sam wzmachol, filtry i zasilanie. Dalej grało sobie jakiś czas na mono 2x25W. Potem ni stąd ni z owont, zaczął buczeć... cały czas jest słyszalne ciche, niezależne od głośności buczenie. Gdy dotknę obudowy, części nie pomalowanej, buczy jeszcze głośniej. Przy naprawie sprzętu, nie mam ogromnej wprawy, czasem udawało mi się coś doprowadzić do stanu używalności, ale nie tym razem. Zaopatrzyłem się w schematy radia i ogólnikowe opisy. Niewiele mi to dało. Po tygodniu praktycznie spędzonym w piwnicy, na kombinowaniu, przekładaniu elementów i innych eksperymentach – dałem sobie spokój. I zostawił bym go sobie na części, ale.... brakuje mi tego dźwięku, sąsiedzi go nienawidzili, ale ja lubiłem gdy perkusję i gitary basowe było czuć na podłodze... Czy ktoś jest w stanie mi pomóc???

    0 10
  • #2 21 Sty 2006 10:47
    kt838a
    Poziom 23  

    ciężka sprawa, najlepiej daj to radio dla doswiadczonego elektronika, bo samemu możesz pogorszyc sprawe.

    0
  • #4 21 Sty 2006 11:10
    kt838a
    Poziom 23  

    ja tez sie na tym nieznam zabardzo, ale zobaczyłbym na końcówki mocy i powymieniał elektrolity

    0
  • #5 21 Sty 2006 11:25
    inkognito09
    Poziom 29  

    Dobra, wiem głupi jestem.... Buczał bo obudowa nie była podłączona pod GND........ Zimne luty.... Mniejsza o to. Już nie buczy. Tranzystory były już zmieniane, elektrolity też.
    P.S. Tam końcówki mocy są na potężnych tranzystorach. Schematy dostępne na elektrodzie.

    0
  • #6 21 Sty 2006 13:37
    kt838a
    Poziom 23  

    hmm. mówisz, że elektrolity zmieniałeś i tranzystory to raczej jest cos nietak w przedwzmacniaczu, albo w zasilaniu.

    0
  • #7 21 Sty 2006 16:43
    inkognito09
    Poziom 29  

    Sory kolego, ale radził bym dokładniej przeczytać pierwszy post. Wzmacniacz działa, oba kanały rozwalaną mi membrany w kolumnach. Poleciał właśnie przedwzmacniacz, jest tam też mowa o przerobieniu prowizorycznie na mono, polega to na „zasileniu” jednym kanałem przedwzmacniacza, obu kanałów wzmacniacza głównego.

    0
  • #8 21 Sty 2006 23:05
    kt838a
    Poziom 23  

    po przeczytaniu pierszego postu i po pomysleniu niejesztem w stanie ci pomóc, niewiem co poszło, musiałbym to radio miec przed sobą, ale daj se z nim spokój, moze kiedyś ci sie uda go zrobić

    0
  • #9 22 Sty 2006 10:56
    inkognito09
    Poziom 29  

    To trudno. Poczekamy, zobaczymy, może kogoś oświeci i będzie w stanie mi pomóc. Wpadłem na pomysł, który może nawet wypali. To radio (właściwie, to tuner i strojenie jest zdemontowane, sam wzmachol został) ma gniazda na słuchawki. Mają one oddzielny wzmacniaczyk. Czy sygnał z gniazdka słuchawkowego, będzie prawidłowy do wzmacniacza głównego?? Jeśli tak, to problem z głowy, a słuchawek to ja nie używam (wole prosto z kompa). Jeśli nie do końca, co powinienem zrobić aby wykorzystać 100% jakości dźwięku?

    0
  • #10 28 Sty 2006 10:39
    Volvo480_Fan
    Poziom 12  

    inkognito09 napisał:
    To trudno. Poczekamy, zobaczymy, może kogoś oświeci i będzie w stanie mi pomóc. Wpadłem na pomysł, który może nawet wypali. To radio (właściwie, to tuner i strojenie jest zdemontowane, sam wzmacniacz został) ma gniazda na słuchawki. Mają one oddzielny wzmacniaczyk. Czy sygnał z gniazdka słuchawkowego, będzie prawidłowy do wzmacniacza głównego?? Jeśli tak, to problem z głowy, a słuchawek to ja nie używam (wole prosto z komputera). Jeśli nie do końca, co powinienem zrobić aby wykorzystać 100% jakości dźwięku?

    Witam.
    W AT 9100 nie ma osobnego wzmacniacza słuchawkowego. Moc z końcówki mocy zmniejszana jest rezystorami. Pomocny w naprawie przedwzmacniacza byłby oscyloskop :-) Ale jeśli go nie masz można i inaczej. Podłączasz do wejścia końcówki mocy potencjometrem podłączonym potencjometrycznie kawałek przewodu - najwygodniej jakiś stary od miernika by była odizolowana rączka. ustawiasz sobie tak głośność potencjometrem, by Ci nie uszkodził się głośnik jak dotkniesz rączką do końca przewodu Twojej sondy mcz. Po czym powoli i z determinacją śledzisz tor mcz. w przedwzmacniaczu, a jako że masz schemat nie powinno Ci to sprawić problemu. Warto by jeszcze przed wejście wzmacniacza włączyć jakiś kondensator mały ( 220-470nF) by ustrzec się przed napięciem stałym. To trudniejsza wersja naprawy ale bardziej ambitna. Prostsza polega na wymianie elementów "jak leci". W przedwzmacniaczu jest kilka tranzystorów i kilka kondensatorów elektrolitycznych. Nie kosztują one wiele wiec nie zbankrutujesz. Pozdrawiam i życzę udanej naprawy...

    0
  • #11 28 Sty 2006 20:21
    inkognito09
    Poziom 29  

    Nie do końca zrozumiałem twoją wypowiedź. Czyli mam sobie wziąć kabelek izolowany, podłączyć go przez potencjometr i....? Przytykać go do kolejnych tranzystorów, aż coś usłyszę? Wersja naprawy na oscyloskopie – odpada, nie mam go (choć fakt – przydałby się). Mam w mierniku mierzenie częstotliwości. Czy może dałoby się skombinować jakiś prosty generatorek (NE555) ustawić na jakąś tam częstotliwość i mierzyć miernikiem gdzie sygnał dochodzi? Nigdy jeszcze tej funkcji miernika nie używałem (mam go ledwo 2 tygodnie) i może akurat się przyda. Dla ułatwienia „technicznej” komunikacji, wrzucam schemat przedwzmacniacza. Oryginalny schemat był na wielkim arkuszu, więc ktoś, kto to skanował pociął go na kawałki, jakoś mi się w poincie udało go poskładać i coś niecoś jest widoczne.

    0