Mam problem trochę nietypowy, ale poważny. Na wejciu mikrofonowym karty dwiękowej (nawet jak nic nie jest podpięte) mam pieroński szum (doć ostry). HELP!!!
Gdy podepniesz mikrofon o odpowiedniej impedancji to powinno przestać szumieć. Jak nie to zmień kartę albo zrób przyzwoity wzmacniacz mikrofonowy i wejdź na line-in. Podobna sprawa jest we wzmacniaczach mocy na wejściu gramofonowym. Tam jak nie jest nic podpięte to trzeba podłączyć zworki do masy.
...co to za karta? Kiepska może sporo szumieć, ale nie powinien to być huk wodospadu Wcześniej nie szumiała tak mocno? Jeśli karta ma już swoje lata to sprawcą jest prawdopodobnie elektrolit separujący składową stałą gdzieś w obwodzie wejściowym przedwzmacniacza mikrofonowego.
Ważna rzecz na którą nie zwraca się uwagi.Jak masz win 98se i wyżej to włącz cyfrowe odtwarzanie dźwięku z CD i odepnij wszystkie przewody audio od cd romów nagrywarek itp.One strasznie zakłucają.Weżmiesz głośniej to usłyszysz jak ci się rozpedza CD a nawet jak porusza się strzałka na ekranie .Przerzuć się w miare możliwości na spdify (cyfrowe).