Witam,
Wzmacniacz jak w temacie. Problem jest następujący: podczas wyłączania (niezależnie czy to wyłącznikiem, czy wtyczką sieciową) w głośnikach słychać dość mocne "uderzenie". Na wyjściach głośnikowych pojawia pojawia sie impuls stałego napięcia o amplitudzie ok. 30V i czasie trwania ok. 100ms. Równocześnie napięcie zasilania końcówki mocy jest stabilne (nie przejawia żadnych impulsów). Sygnał z przedwzmacniacza wchodzący do końcówki mocy też jest czysty. Podobny impuls powstaje również podczas wyłączania, ale jest znacznie mniejszy (ok. 6V).
Wymieniłem już wszystkie 'elektrolity' na drodze sygnału jak i w zasilaczu - nie pomogło. Podmiana końcówki mocy (STK 4181) też nie przyniosła rezultatu. Zaobserwowałem ponadto, iż jeden z kondensatorów (C402) w zasilaczu symetrycznym rozładowuje się natychmiast po wyłączeniu wzmacniacza, natomiast drugi (C401) długo utrzymuje napięcie ok. 30V.
Będę wdzięczny za jakiekolwiek sugestie co do rozwiązania tego problemu.
Poniżej załączam schemat do tego modelu wzmacniacza.
Wzmacniacz jak w temacie. Problem jest następujący: podczas wyłączania (niezależnie czy to wyłącznikiem, czy wtyczką sieciową) w głośnikach słychać dość mocne "uderzenie". Na wyjściach głośnikowych pojawia pojawia sie impuls stałego napięcia o amplitudzie ok. 30V i czasie trwania ok. 100ms. Równocześnie napięcie zasilania końcówki mocy jest stabilne (nie przejawia żadnych impulsów). Sygnał z przedwzmacniacza wchodzący do końcówki mocy też jest czysty. Podobny impuls powstaje również podczas wyłączania, ale jest znacznie mniejszy (ok. 6V).
Wymieniłem już wszystkie 'elektrolity' na drodze sygnału jak i w zasilaczu - nie pomogło. Podmiana końcówki mocy (STK 4181) też nie przyniosła rezultatu. Zaobserwowałem ponadto, iż jeden z kondensatorów (C402) w zasilaczu symetrycznym rozładowuje się natychmiast po wyłączeniu wzmacniacza, natomiast drugi (C401) długo utrzymuje napięcie ok. 30V.
Będę wdzięczny za jakiekolwiek sugestie co do rozwiązania tego problemu.
Poniżej załączam schemat do tego modelu wzmacniacza.