Widzę, że dyskusja rozgorzała na dobre
Jako zdecydowany zwolennik MD napiszę jeszcze kilka plusów, które widze w tym urządzeniu.
Sam używam stacjonarnego MD SONY JS-910Q (czy jakoś tak), przenosnego SHARP-a oraz w samochodzie Alpine MDM-7741R. Jest to bardzo wygodne, zwłaszcza w samochodzie, gdyż płytki MD są malutkie, leciutkie i bardzo łątwo i szybko się je zmienia. Ponadto znika problem skakania na wybojach a na tragicznych polskich drogach to czasem spory problem. Wprawdzie zmieniarkę CD też wożę, ale jakoś najczęściej słucham MD. Może dlatego że szybko i łatwo mogę sobie nagrać składankę przed każdą jazdą
Malutki Sharp-ik przydaje się wtedy, gdy trzeba cos nagrać z bardzo dobrą jakością "na wyjeździe" lub u kogoś. Często używam go jako dyktafonu doskonałej jakości a czasem wybieram się do lasu i nagrywam sobie ogłosy przyrody - do wykorzystania później (po obróbce) do produkcji multimedialnych.
Stacjnarny Soniak przydaje się do obróbki nagranego materiału oraz do profesjonalnych zastosowań (nagrania, zgrywanie ścieżek, wsparcie dla rejestratora HD, itp). Poza tym na stacjonarnym wpisuje sobie tutuły (z pilota z klawiatura) bo na małych jest to troche niewygodne i czasochłonne.
Wszystkie urządzenia jednak przywiozłem z Niemiec, bo polskie ceny mogą tylko odstraszyć - a na pewno nie zachęcają do zakupu.
Samochodowy MD Alpine-a kosztuje w polsce około 2500 PLN!!! Zastanawiam się dlaczego tak dużo skoro w Niemczech można kupić ten sam model za 350 Euro (czyli ~1500PLN)!!! Dość spora różnica, prawda?
Może dlatego właśnie MD w Polsce jest tak mało popularny, podczas gdy na zachodzie 80% przenośnych grajków to MD!!!
To tyle jeśli chodzi o reklamę MD z mojej strony
Pozdrawiam wszystkich fanów MD!