Złożyłem wszystko według projektu
http://www.elektroda.net/audio/tda7294/
i nic nie słychać w głośniku. Podpiołem pod to napięcie 2x28V( po zasilaczu daje 2x38,8). Kondensatory 22000uF, więc zasilacz na pewno sprawny. Podłączyłem + w miejsce plusa na układzie - w miejsce minusa i GND do GND.
Na schemacie montarzowym jest nieoznaczony rezystor, jednak doszedłem, że jest to R5.
Płytkę wydrukowałem w takim stanie jaki jest na stronie bez żadnych lustrzanych odbić, bo nie zgadzałoby się to ze schematem montażowym a tym bardziej ideaowym. Po zlutowaniu wszystkich elementów sprawdziłem, czy nie ma zwarć między najbliższymi ścieżkami jak i lutami.
Moje spostrzeżenia:
-po włączeniu wzmacniacza, nic nie słychać w głośniku, trzasków... nic ( głośnik impredancji 8ohm)
-po odłączeniu od sieci napięcie między gnd i - spada do 0 zaś między gnd i + jest stałe
-rezystor R10 i R13 został wlutowany 20k, zaś potem jak mierzyłem było już tylko 10k, myślałem, że coś przegrzałem. Po wylutowaniu miały one 20k. Na wszelki wypadek wlutowałem nowe i było to samo.
Podobnie jest z R4
-nie odizolowałem radiatora od modułów tda7294, między GND a radiatorem jest ok -38V
-między diodą zenera a masą(gnd) jest jedynie 0,81V a nie 12V jak powiedział GRIN. Wyminiłem diodę na nową i dalej jest tak samo.
Czy istnieją jakieś sposoby na sprawdzenie czy układ jest dobrze złożony?
Sprawdzałem go już nie raz i nie znalazłem, żadnej wady.
Proszę o wszelkie rady.
http://www.elektroda.net/audio/tda7294/
i nic nie słychać w głośniku. Podpiołem pod to napięcie 2x28V( po zasilaczu daje 2x38,8). Kondensatory 22000uF, więc zasilacz na pewno sprawny. Podłączyłem + w miejsce plusa na układzie - w miejsce minusa i GND do GND.
Na schemacie montarzowym jest nieoznaczony rezystor, jednak doszedłem, że jest to R5.
Płytkę wydrukowałem w takim stanie jaki jest na stronie bez żadnych lustrzanych odbić, bo nie zgadzałoby się to ze schematem montażowym a tym bardziej ideaowym. Po zlutowaniu wszystkich elementów sprawdziłem, czy nie ma zwarć między najbliższymi ścieżkami jak i lutami.
Moje spostrzeżenia:
-po włączeniu wzmacniacza, nic nie słychać w głośniku, trzasków... nic ( głośnik impredancji 8ohm)
-po odłączeniu od sieci napięcie między gnd i - spada do 0 zaś między gnd i + jest stałe
-rezystor R10 i R13 został wlutowany 20k, zaś potem jak mierzyłem było już tylko 10k, myślałem, że coś przegrzałem. Po wylutowaniu miały one 20k. Na wszelki wypadek wlutowałem nowe i było to samo.
Podobnie jest z R4
-nie odizolowałem radiatora od modułów tda7294, między GND a radiatorem jest ok -38V
-między diodą zenera a masą(gnd) jest jedynie 0,81V a nie 12V jak powiedział GRIN. Wyminiłem diodę na nową i dalej jest tak samo.
Czy istnieją jakieś sposoby na sprawdzenie czy układ jest dobrze złożony?
Sprawdzałem go już nie raz i nie znalazłem, żadnej wady.
Proszę o wszelkie rady.