Zbudowałem wzmacniacz ze strony
http://www.elektroda.net/audio/tda7294/
Wzmacniacz działa, gra głośno ale głośnik ciągle trzeszczy gdy wzmacniacz nie ma sygnału jest ok
nie mogę zaleźć przyczyny trzeszczenia, nie wiem czy to ma wpływ ale zmieniłem T1 na inny ponieważ tamten był wadliwy i przy pierwszym uruchomieniu źle wlutowałem c11 i też został wymieniony, poza tym nie wiem czy to normalne że te końcówki się tak grzeją( mam wrażenie że jedna grzeje się bardziej nawet po podłączeniu prądu bez sygnału się nagrzewa), zasilacz jest wykonany poprawie z filtrami więc o wywoływaniu zakłuceń przez niego raczej nie ma mowy, głośnik też jest ok sprawdzałem na innym wzmacniaczu.
Proszę o pomoc
Pozdrawiam!
Czy jeżeli końcówka mocy po podłączeniu do prądu po 30sek (bez sygnału audio) nagrzewa się tak że nie można jej trzymać w ręce a druga jest nadal chłodna do oznacza że się spaliła?
http://www.elektroda.net/audio/tda7294/
Wzmacniacz działa, gra głośno ale głośnik ciągle trzeszczy gdy wzmacniacz nie ma sygnału jest ok
nie mogę zaleźć przyczyny trzeszczenia, nie wiem czy to ma wpływ ale zmieniłem T1 na inny ponieważ tamten był wadliwy i przy pierwszym uruchomieniu źle wlutowałem c11 i też został wymieniony, poza tym nie wiem czy to normalne że te końcówki się tak grzeją( mam wrażenie że jedna grzeje się bardziej nawet po podłączeniu prądu bez sygnału się nagrzewa), zasilacz jest wykonany poprawie z filtrami więc o wywoływaniu zakłuceń przez niego raczej nie ma mowy, głośnik też jest ok sprawdzałem na innym wzmacniaczu.
Proszę o pomoc
Pozdrawiam!
Czy jeżeli końcówka mocy po podłączeniu do prądu po 30sek (bez sygnału audio) nagrzewa się tak że nie można jej trzymać w ręce a druga jest nadal chłodna do oznacza że się spaliła?