Witam wszystkim. Wiem że ten temat był już wielokrotnie poruszany ale nie znalazłem interesującej mnie odpowiedzi. W pralce zepsuł się zawór przesterowania i uwalił programator. Wymieniłem triaka warystor i 2 rezystory smd 10 k i 330R. Narazie nie kupowałem zaworu bo to najdroższy element. Podłączyłem w to miejsce multimetr i pusciłem na cykl prania. Po chwili od włączenia słychać było jakiś "cyk" i pojawiło się 230 V na kablach od zaworu. I niestety napięcie towarzyszy do konca prania. Znika dopiero wówczas gdy zaświeci się KONIEC. Gdy napięcie by znikło to pralka powinnaby wylewać wodę. Kiedyś były wymienione 1 i 2 triak. Ale one wysterowywują jak należy. Jedyny problem to napięcie 230 V. Niebieskie mostki posprawdzałem, wizualnie też jest ok. Pomocy!