Witam,
Mam nadzieję że ktoś pomoże.... mam tv jak w temacie. Włączenie z pilota, dioda na tv zmienia kolor na zielony, słychać podanie napięcia na kineskop i wszystko w tym momencie gaśnie. Trzeba go całkiem odłączyć od prądu, poczekać chwilę i próbować ponownie, gdy za szybko go podłącze do prądu to nawet dioda się nie zapala albo zapala i gaśnie (może jakiś kondensator musi się rozładować??). Zaczęło to się dziać od jakiegoś czasu. Zauważyłem że tv musi mieć odpowiednią temperaturę ale po pewnym czasie temperatura pokojowa mu nie wystarczała
. To co zaobserwowałem to muszę suszarką
podgrzać moduł zasilacza i dopiero wtedy tv odpala (czasami po kilku próbach). Niestety widzę że powoli wymaga coraz większej temperatury a podgrzewanie przez kilka minut mija się z celem.
Może ktoś będzie mógł poddać jakiś pomysł bo tak boję się cokolwiek robić. Jedyne co stwierdzam, to to że moduł zasilacza chyba musi byś trafiony i to bardzo dziwnie jak dla mnie. Szukałem "zimnych lutów" i w zasadzie wszystko na zasilaczu polutowałem na nowo ale nic z tego. Z góry dzięki za wszelką pomoc.
Mam nadzieję że ktoś pomoże.... mam tv jak w temacie. Włączenie z pilota, dioda na tv zmienia kolor na zielony, słychać podanie napięcia na kineskop i wszystko w tym momencie gaśnie. Trzeba go całkiem odłączyć od prądu, poczekać chwilę i próbować ponownie, gdy za szybko go podłącze do prądu to nawet dioda się nie zapala albo zapala i gaśnie (może jakiś kondensator musi się rozładować??). Zaczęło to się dziać od jakiegoś czasu. Zauważyłem że tv musi mieć odpowiednią temperaturę ale po pewnym czasie temperatura pokojowa mu nie wystarczała
Może ktoś będzie mógł poddać jakiś pomysł bo tak boję się cokolwiek robić. Jedyne co stwierdzam, to to że moduł zasilacza chyba musi byś trafiony i to bardzo dziwnie jak dla mnie. Szukałem "zimnych lutów" i w zasadzie wszystko na zasilaczu polutowałem na nowo ale nic z tego. Z góry dzięki za wszelką pomoc.