Głębokość modulacji.
Prąd podkładu to około 90V w amplitudzie z generatora. A sygnał nagrywający tłumi o około 10% tej wartości. I de facto ten sygnał polaryzuje domeny na taśmie, tak że przy odtwarzaniu słyszysz dźwięk.
Doświadczenia robiłem na bazie magnetofonu kasprzak od dużej wieży.
Obecnie magnetofon ma wbudowane dolby BC z diory i DNL z radioelektronika (chhyba z 78 roku

, ale dnl chodzi ok). Duże kłopoty miałem z przystosowaniem głowicy ALPS (toroidalnej) uniwrsalnej. Jak ją założyłem to same "średnie" tony nagrywał. Zmieniłem kondki na mniejsze te co idą na głowicę nagrywającą z prądu podkładu, ustawiłem poziom na pr i nagrywa super.
Być może ALPSY mają mniejszą indukcyjność, a przez to jakby lepszą sprawność.
Aha.
Nie rozumię tylko jednego (i tu pytanie do Oldboya).
Jak zmieniłem głowicę kasującą na dwuszczelinową to wszystko się zkaszaniło. Tego nie rozumię.
Co ma kasowanie taśmy do jakości nagrywania?
Chyba że indukcyjność głowicy kasującej ma znaczny wpływ na częstotliwość prądu podkładu. Tego nie mierzyłem, bo pr-kami pokręciłem i poszła ok.
To narazie tyle.
Icy nie piszesz poco Ci nagrywać sygnał na drucie.
Odnośnie końcówki mocy:
Na giełdzie kiedyś sprzedawali 10W końcówki mocy z telefonów centertela
Chodziły do 700 MHz. Sory ale nie pamiętam w tej chwili ich nazwy.
Ale wiem że do dzisiaj można spotkać je we wrocku na giełdzie. Popatrz u złomiarzy. Napewno coś Znajdziesz.
Narazie.