Moge zaproponowac MESA Boogie Triple Rectifier - widzialem juz takie wzmacniacze zabudowane w racku, wiec jak Ci zalezy, to nie powinno byc problemu. Wiecej hi-gain to chyba sie nie da... Nie wiem czy chodzilo Ci o cos firmowego, czy o jakąś samoróbkę, to jest ręczna amerykańska robota, poza tym wzorzec brzmienia i legenda wzmacniaczy. Mam wersje 2-kanałową. Bez footswitcha i z pokrowcem. Napisz maila jak Cie to zainteresuje. Dodam, ze cena przynajmniej okazyjna - w okolicach duala.
Jakie masz doswiadczenie ze wzmacniaczami gotarowymi, jakie masz instrumenty? Zdajesz sobie sprawe, że żeby testować sprzęt musisz dysponować wzorcowymi instrumentami (Fender, Gibson, PRS, cos arch top do jazzu i cos na aktywnym EMG 81 do metalu) i to nie pierwszy lepszy model, dodatkowo warto byłoby sie orientować w brzmeiniu klasycznych wzmacniaczy w praktyce, a nie z brzmienia płyt - brzmienie starych Fenderów, Marshalli, Voxów, nowych wzmacniaczy tych firm i tzw. klasyki brzmienia dla porownania, niekoniecznie z PODa