logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jaki czujnik temperatury do termometru elektronicznego do 300°C? Możliwość przeróbki

BurnIt 18 Mar 2006 21:00 1902 5
REKLAMA
  • #1 2430149
    BurnIt
    Poziom 17  
    Posty: 180
    Pomógł: 17
    Ocena: 10
    Moze ktos robil albo ma jakis pomysl na zmontowanie takiego termometru....glownie czujki.....bo jak patrze po postach to jest od -50 do 100.....a mi poterzebne jest 300....
    Mam taki jeden ktory jest do max. 99*C....i w sumie moze ze dwa razy skale przeskoczyc tylko ze wyniki juz sa wtedy chyba nie dokladne...moze da sie jakas przerobke z niego zrobic...
    Tak przy okazji: jaka ma temp topnienia cyny do lutowania???...przydalo by mi sie do skalowania:D

    Za odpowiedzi Dziekuje.
  • REKLAMA
  • #2 2430301
    christo
    Poziom 26  
    Posty: 661
    Pomógł: 103
    Ocena: 11
    Cytat:
    Tak przy okazji: jaka ma temp topnienia cyny do lutowania???


    Zalerzy od stopu, moja ma 190°C.
  • REKLAMA
  • #3 2430314
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #4 2430361
    Jerzy Węglorz
    Poziom 39  
    Posty: 3447
    Pomógł: 501
    Ocena: 451
    Zakres do 300 stopni doskonale pokrywa Pt100 (od -200 do + 850 stopni), jego oporność jest w tablicach (norma EN60751!).
    Zakres nawet do 1200 stopni jest obsługiwany przez termoelementy, popularne i tanie są typu "K" - NiCr - NiAl, dają ok 40 uV na stopień (dla 300 stopni to jest ok. 12 mV).
  • REKLAMA
  • #5 2430388
    BurnIt
    Poziom 17  
    Posty: 180
    Pomógł: 17
    Ocena: 10
    Sa jakies tansze sposoby, bo jak patrzylem na ta "termopare" to jakos 72zl kosztowalo?????
  • #6 2431073
    qrdel
    Poziom 28  
    Posty: 1074
    Pomógł: 100
    Ocena: 70
    mozna spróbować zrobić termoparę metodą domową
    ale nie gwarantuję dokładności i odporności na wpływy zewnętrzne;
    stabilności i trwalości też nie
    potrzebne są dwa różne metale
    o ile pamiętam typowym zestawem są konstantan i chromonikielina (to są stopy)
    w warunkach bardzo polowych można spóbować czegoś prawie dowolnego np. miedzi z niklem, żelazem albo drutem oporowym z grzejnika.
    Musza być dwa druty na tyle długie zeby ich "drugie" końce sięgały do strefy o temp pokojowej, a jeszcze lepiej użyć termostatu na utrzymywanie stałej temperatury "drugiego" końca drutu innego niż miedź złączonego znowu z miedzią.
    do kalibracji może być woda z lodem, do pracy proponuję termostat z połprzewodnikowym czujnikiem utrzymujący coś z zakresu od 30 do powiedzmy 70 stopni. (zależy od warunków klimatycznych przeznaczenia)
    Połączenia tych różnych drutów należy zespawać.
    Trafo powyżej 55V kilka amperów,
    !okulary spawalnicze! !izolowane elektrycznie i termicznie uchwyty! (np. kombinerki)
    druty skręcić razem
    połączyć z jednym końcem zasilania drugi koniec z elektrodą węglową (ogniwo Leclanchego?)
    zapalić na chwilę łuk i pozwolić drutom połączyć się na końcu
    (nie robiłem, może wymagać zręczności)
    !!! powtarzam !!! wysokie napięcie, temperatura, silny blask !!!
    spoina może być krucha, trzeba druty rozkręcić (poza spoiną) i zaizolować
    (taaa, realnie to widzę jedynie szklane rurki, albo sprowadźcie coś z NASA)
    powtarzalne to nie będzie, ale ile zabawy...

    powodzenia
    i nie mówcie że nie ostrzegałem
REKLAMA