Witam,
posiadam pralkę ładowaną od góry Brandt, 900 obr. która to tydzień temu zasygnalizowała, iż nie osiągnęła temperatury prania (30*C). Po wyczyszczeniu grzałki z kamienia pralka zaczeła grzać i wyglądało na to że będzie git (60*C).
Jednak po jednym praniu sytuacja się powtórzyła.
Sprawdziłem grzałkę, działa podpięta pod ~230V. Wszystkie przewody łączące grzałkę są podpięte prawidłowo ze wszystkich stron.
Ustawiłem pranie na 90*C ale woda zimna, podpięta żarówka 220V razem z grzałką nie zapala się. Grzałka posiada jakiś czujnik podpięty dwoma przewodami (temperatury?).
Czego sie chwytać? :?
posiadam pralkę ładowaną od góry Brandt, 900 obr. która to tydzień temu zasygnalizowała, iż nie osiągnęła temperatury prania (30*C). Po wyczyszczeniu grzałki z kamienia pralka zaczeła grzać i wyglądało na to że będzie git (60*C).
Jednak po jednym praniu sytuacja się powtórzyła.
Sprawdziłem grzałkę, działa podpięta pod ~230V. Wszystkie przewody łączące grzałkę są podpięte prawidłowo ze wszystkich stron.
Ustawiłem pranie na 90*C ale woda zimna, podpięta żarówka 220V razem z grzałką nie zapala się. Grzałka posiada jakiś czujnik podpięty dwoma przewodami (temperatury?).
Czego sie chwytać? :?