Witam!!
Mój problem, a właściwie problemy są następujące, otóż kiedy za każdym razem po jednym dniu przerwy w odpalaniu:) przekręcam kluczyk w stacyjce ładnie pięknie słysze rozrusznik ,ale nie odpala mi
, odkręcam ja ci świece ,patrze mokre lekko i również lekko śmierdzą benzynką no i czrne elektrody. Szoruje szczotą ,wycieram , wkręcam i palą jak marzenie ,aż do następnego dnia
Drugi problem to poziom oleju w silniku ,a dokładniej jego duży nadmiar :/ , poziom jest jakies 4,5cm -5cm nad zanzczeniem MAX
na bagnecie.
Problemy te pewno są ze sobą jakoś powiązane, a nawet napewno.
Błagam pomóżcie mi !!! ręce mi już opadają ,czekam na pomoc[/b]
Dodano po 1 [minuty]:
dodam że świece nowe (NGK) a oleju niechcący na pewno nie przelałem
Mój problem, a właściwie problemy są następujące, otóż kiedy za każdym razem po jednym dniu przerwy w odpalaniu:) przekręcam kluczyk w stacyjce ładnie pięknie słysze rozrusznik ,ale nie odpala mi
Drugi problem to poziom oleju w silniku ,a dokładniej jego duży nadmiar :/ , poziom jest jakies 4,5cm -5cm nad zanzczeniem MAX
na bagnecie.
Problemy te pewno są ze sobą jakoś powiązane, a nawet napewno.
Błagam pomóżcie mi !!! ręce mi już opadają ,czekam na pomoc[/b]
Dodano po 1 [minuty]:
dodam że świece nowe (NGK) a oleju niechcący na pewno nie przelałem