Witam serdecznie.
Jak już pisałem w temacie mam problem z dyskiem. Kilka dni temu kupiłem nowego twardziela WD2500JB. Podłączyłem, bios ładnie go wykrył,a że miał być to mój jedyny dysk na tym kompie wiec trzeba było zainstalowac Winowsa (XP). Wszystko było o.k. do momentu podziału na partycje i wyboru miejsca instalacji windowsa. Niestety tu czekała na mnie niemiła niespodzianka. Windows zamiast 250GB wolnego miejsca pokazał jedynie około 130GB...
I teraz pytanie: Czy jest to poblem popsutego dysku i iśc go zareklamować, czy też wina leży gdzieś indziej? A jeśli tak to gdzie (bios,płyta?) i co mam z tym zrobić?
Poprzednio pracowałem też na WD 80GB i nigdy nie miałem z nim żadnych problemów. Płyat główna to MSI K7N2 Delta-ILSR, Procesor Athlon 2500+.
Prosze o pomoc...
Pozdrawiam.
Jak już pisałem w temacie mam problem z dyskiem. Kilka dni temu kupiłem nowego twardziela WD2500JB. Podłączyłem, bios ładnie go wykrył,a że miał być to mój jedyny dysk na tym kompie wiec trzeba było zainstalowac Winowsa (XP). Wszystko było o.k. do momentu podziału na partycje i wyboru miejsca instalacji windowsa. Niestety tu czekała na mnie niemiła niespodzianka. Windows zamiast 250GB wolnego miejsca pokazał jedynie około 130GB...
I teraz pytanie: Czy jest to poblem popsutego dysku i iśc go zareklamować, czy też wina leży gdzieś indziej? A jeśli tak to gdzie (bios,płyta?) i co mam z tym zrobić?
Poprzednio pracowałem też na WD 80GB i nigdy nie miałem z nim żadnych problemów. Płyat główna to MSI K7N2 Delta-ILSR, Procesor Athlon 2500+.
Prosze o pomoc...
Pozdrawiam.