Witam....
jakis tydzien temu przewozilem monitor, niestety bylo ostre hamowanie i monitor sie przewrocil...
Od tamtej pory co jakis czas monitor pyka i strzela: obraz sie zmiejsza a potem strzela powieksza sie i wraca do normy. Wszytko trwa jakas 1 sekunde i powtarza sie raz losowo na jakies 15 minut do godziny.
Co z tym zrobic...? Nie jestem elektronikiem wiec sam tego nie naprawie...
Czy to grozne i czy konieczna jest naprawa (poza tymi pyknieciami obraz jest ok)? Jesli tak to czy ktos moglby mi to naprawic w W-wie? i ile by to kosztowalo
Pozdrawiam
Ps. monitor ma ok 4 lat, kineskop trinitron
jakis tydzien temu przewozilem monitor, niestety bylo ostre hamowanie i monitor sie przewrocil...
Od tamtej pory co jakis czas monitor pyka i strzela: obraz sie zmiejsza a potem strzela powieksza sie i wraca do normy. Wszytko trwa jakas 1 sekunde i powtarza sie raz losowo na jakies 15 minut do godziny.
Co z tym zrobic...? Nie jestem elektronikiem wiec sam tego nie naprawie...
Czy to grozne i czy konieczna jest naprawa (poza tymi pyknieciami obraz jest ok)? Jesli tak to czy ktos moglby mi to naprawic w W-wie? i ile by to kosztowalo
Pozdrawiam
Ps. monitor ma ok 4 lat, kineskop trinitron