Mając dokładny model matematyczny rzeczywistego głośnika i elementów zwrotnicy można na drodze obliczeń dość do dobrych wyników. Trzeba znać rezystnację ,indukcyjność i pojemność głośnika jak również cewek zwrotnicy i za pomocą symulacji w programie matematycznym dość do zbliżnonych wyników z rzeczywistością. Faktem jest ,że nie uwzględnia sie tu wpływu obudowy.
Moim zdaniem lekką przesadą jest dążenie to tak idealnej zwrotnicy z idealnie płaską ch-ką przenoszenia w miejscu podziału. Prawidłowo wykonana i obliczona zwrotnica z układem korekcji impedancji jest w zasadzie wystarczajaca.
Tak naprawdę niewiele osób jest w stanie usłyszeć dołek lub podbicie w miejscu podziału.
Bezpośrendie porównania zestawów głośnikowych oraz ich ocena bynajmniej nie sporowadzają się do samej zwrotnicy a raczej jest ona brana pod uwagę tak przy okazji. Większy wpływ ma rodzaj zastosowanych głośników ,ich wzajemny dobór ,konstrukcja obudowy (kształt ,materiał etc.).
Nie można brać tu pod uwagę kolumny z totalnie skopana zwrotnicą. Różnica między dobrze obliczoną i wykonaną a taką co jeszcze była dopieszczana za przy pomocy pomiarów będzie moim zdaniem subtelna.
Do tego dochodzi problem samych pomiarów. Co jak się je nieprawidłowo wykona ?? Możemy się zasugerować pomiarem a się okaże ,ze jest on do bani....
Moje zdanie podsumowujące jest takie : jak dobrze gra i się podoba to znaczy ,ze może tak być.