Proszę o radę w sprawie pralki Whirlpool. Pralka miała za zadanie wykonać cykl prania "codzienne" temp. 40 st, wirowanie 400 obr/min. Wszystkie czynności wykonała poprawnie oprócz wirowania. Standardowo przed wirowaniem jest wykonywane dwukrotne odsączanie (chwilowe rozpędzanie bębna a następnie rewersy) trzecia próba kończy się wirowaniem właściwym. No i w tym rzecz. Po 2 odsączaniu pralka wypompowała wodę z odsączania a następnie zatrzymała się. Po ok 2 minutach włączyła się sama i zaczęła przygotowanie do wirowania bez włączenia pompki oraz, o dziwo, wirowanie. Spowodowało to wychlapanie części wody przez górne drzwi wsadowe. Widząc ta sytuację wyłączyłem pralkę i włączyłem ją ponownie. Wtedy proces wirowania przebiegał prawidłowo jakby nigdy nic (pompka działała prawidłowo). Nadmienię, iż pompka działa bez zakłóceń, wodę wypompowuje szybko i silnym strumieniem. Pralka jest na gwarancji (koncówka) i boje się, że to może padać programator lub elektronika. Proszę więc o radę bo serwis to pewnie przyjdzie, sprawdzi i powie, że taka sytuacja nie mogła mieć miejsca. Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.