Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Alternator padł? Czy moze coś nie łączy?

lowermann 02 Maj 2006 09:17 7408 31
  • #1 02 Maj 2006 09:17
    lowermann
    Poziom 18  

    Wracalem wczoraj w nocy do domu,swiatla wydawaly mi sie jakies takie slabe, ale dopoki nie zapalila mi sie kontrolka ABS'u nie wiedzialem ze cos jest nie tak, oczywiscie napiecie za bardzo spadlo i abs sie odlaczyl, zgasilem samochod, przekrecilem kluczyk i kontrolka od ladowania akumulatora sie nie pali.

    Nie laduje alternator akumulatora, nie wiem czy zarówka w kontrolce sie nie spalila ale kontrolka sie nie pali, koledzy nie wiem czy jest sens pisac nowy temat gdyz jeszcze nic nie sprawdzalem ale niedlugo ide do garazu i to wyszystko wykrece, mozecie mi pomoc zdiagnozowac co jest? Gdzie i co pomierzyc i jak sprawdzic? W kazdym badz razie pasek alternatora jest caly.
    Pozdrawiam

    P.S> Wczesniej miałem coś takiego ze musiałe rozebrać alternator, pozniej go złożyłem i po odpaleniu ładnie pięknie chodził, pozniej nie ładował ale kontrolka sie nie zapaliła (miałem takie urządzonko do mierzenia napiecia z gniazda zapalniczki) przez 2 minuty i tak kilka razy było a później jeździłem tak z tym jakieś 2 miesiące, aż do wczoraj? Mogło coś się spalić? Czy może przeczyszczenie pomorze? Jak Sprawdzić diody? Jak prostownik, aha mam alternator w którym szczotki i prostownik są w środku alternatora. Proszę o pomoc!
    Albo skierowanie mnie do jakiejś porady.

    0 29
  • #3 02 Maj 2006 10:14
    lowermann
    Poziom 18  

    Ok to ide zobaczyc

    Dodano po 32 [minuty]:

    NO dobrze wszystko wyjęte, idę go rozkręcić a może napisz mi jak sprawdzić diody? Mam miernik, miernikiem czy żarówką jakiś? Jestem kompletnie zielony więc napisz co i jak, dzieki serdeczne.

    0
  • #5 02 Maj 2006 11:14
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #6 02 Maj 2006 11:40
    lowermann
    Poziom 18  

    To jest alternator a Opla vectry Delco Remy, zeby sprawdzic szczotki i komutator i tak trzeba wyjmować wszystko bo jest w środku, jakieś sugestie??

    Dodano po 1 [minuty]:

    Aha rozebralem wszystko, przeczyscilem i nie wiem czy to skladac i sprawdzać, czy od razu wieść do elektryka?

    0
  • #7 02 Maj 2006 11:55
    czarny0531
    Poziom 11  

    Złóż i zamontuj i sprawdź ile ładuje możliwe ze padł ci regulator, ale to by ci przygasały światła i rozjaśniały jak wchodziło by autko na obroty, przejrzyj szczotki.

    0
  • #8 02 Maj 2006 12:11
    mczapski
    Poziom 38  

    Po przeczytaniu pytań i podpowiedzi stwierdzam, iż najlepiej zrobisz dając sprawę w ręce elektrykowi samochodowemu. Wyczyściłeś, nic nie zauważyłeś, nic nie zmierzyłeś i spodziewasz się cudu. Niestety do tego także trzeba mieć wiedzę i chęci. Sprawdź chociaż, czy na przewodzie prądu wzbudzenia pojawia się napiecie. Jeśli nie to bezpieczniki, złacza, żarówka do sprawdzenia. A piszę bowiem pytałeś.

    0
  • #9 02 Maj 2006 12:27
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #10 02 Maj 2006 13:03
    lowermann
    Poziom 18  

    Vectra A, lampka ladowania się nie spaliła, wziąłem ten przewód od lamki przy alternatorze i zwarłem z masą i lamka świeci. właśnie nie wiadomo czy regulator czy ten mostek prostowniczy. Szczotki są dobre, patrzałem miernikiem bo tych diodach prostowniczych, jest ich tam 6 więc w jedną stronę miernik mi piszczał, a gdy zmieniłem bieguna miernika to nie pokazywał zwarcia,
    Przewód prądu wzbudzania?
    Tam idą dwa jeden taki gruby do alternatora a drugi taki cienki do kontrolki i

    0
  • #11 02 Maj 2006 13:23
    mczapski
    Poziom 38  

    Jednak coś udało się pomierzyć i sprawdzic. Chodzi oczywiście o ten cienki i o uzyskanie tegoż świecenia lamki. Jeśli jesteś pewien pomiarów (a właściwie to sprawdzenia) diód, to odkryłeś upadek regulatora. Na wszelki wypadek użyj tego miernika do sprawdzenia uzwojenia wzbudzenia czyli między pierścieniami wirnika. Tylko zdaje się, że w tych regulatorach lubi następować przebicie skutkujce świeceniem kontrolki ładowania cały czas.

    0
  • #12 02 Maj 2006 13:47
    lowermann
    Poziom 18  

    Tak, to już sprawdziłem między tymi pierścieniami wirnika jest obieg (zwarcie) pomierzyłem raczej dobrze te diody. Chyba skocze do sklepu i kupie regulator napięcia a najlepiej wezmę może stary i sprawdzę miernikiem na nowym czy są takie same parametry.

    0
  • #15 02 Maj 2006 22:34
    chester8
    Poziom 18  

    Mczapski wiesz nie cierpie takiego podejścia do sprawy, facet chce zrobić coś sam , dowiedzieć się czegoś może nawet nauczyc a ty go od razu zniechęcasz moze ty z byle problemem lecisz do fachowca ale on chce wyraznie poradzic sobie sam i jak widzisz ku twojemu zdumieniu juz do czegoś gośc doszedł...Pozdrawiam

    0
  • #16 04 Maj 2006 07:42
    lowermann
    Poziom 18  

    niestety jeszcze nie naprawilem. Przez to wczorajsze święto nie mogłem kupić potrzebnych części. Dzięki chłopaki za porady. Dzisiaj po pracy dam znać co i jak dokładnie. Pozdrawiam.

    0
  • Pomocny post
    #17 05 Maj 2006 08:37
    mczapski
    Poziom 38  

    Do kol chester8. Trochę nie lubię pustej gadaniny i straty czasu. Ale proponuję ponownie przejrzeć przebieg dyskusji. Jak został przedstawiony problem i jego rozwiazywanie? Zauważ łaskawie, że było też pytanie o celowość odwiedzenia fachowca i w tą stronę była odpowiedź. Spróbuj tak przedstawiać rozwiązywanie problemów przy rozmowach kwalifikacyjnch o pracę (np). Sukces murowany.
    Kolega lowermann. Nie jestem przekonany, że sprawdzenie diód miernikiem elektronicznym na tzw przejście jest doskonałą metodą. Wiele zależy od samego miernika. I jak rozumiem pomiary dokonano w układzie więc nie wiadomo co zostało sprawdzone. W twojej sytuacji lepiej byłoby sparwdzić przy pomocy lampki kontrolnej i w miarę po odłączeniu od układu. A marudzę głównie z tego powodu żebyś nie uwalił nowego, sprawnego regulatora bez potrzeby. I prośba. Pytaj konkretnie jeśli chcesz uzyskać pomoc. Swobodne dywagacje na temat i obok tematu niewiele wniosą.

    0
  • #18 05 Maj 2006 08:59
    Artur062
    Poziom 13  

    Panowie, w przypadku kolegi, po sprawdzeniu regulatora napięcia i pierścieni slizgowych i braku rezultatu trzeba dać sobie spokój.
    Alternator jak mniemam nie był rozbierany, a do tego trzeba troszkę wiedzy i narzędzi.
    Pomiar rezystacji uzwojenia typu gwiazda - trzeba rozlutować przewody idące do diód.
    Teraz w zależności od posiadanego miernika zm
    Pozdrawiam iżyczę powodzeniaierzyć diody wzbudzenia, a nastepnie 6 szt. diód prostowniczych.
    Wtedy wszystko będzie jasne....prowadziłem 18 lat elektryki i elektroniki pojazdowej i to nie jest wymądrzanie się , ale nawet tak proste urządzenie może dać popalić, a podobne zachowanie alt. u" kolegi" nie zawsze skutkuje tym samym uszkodzeniem.

    0
  • #19 09 Maj 2006 21:51
    lowermann
    Poziom 18  

    Koledzy, dla pewności dam to wszystko do weryfikacji, u nas koszt takiego sprawdzenia 20 zł, Alternator rozebrałem na najmniejsze części, nawet diody wszystkie. Narazie mi się z tym nie spieszy bo mam drugi alternator, ale w razie co będę robił zdjęcia i pytał szanownych kolegów.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Artur062, zmierzyć diody wzbudzania? A które to? oprócz tych diód prostowniczych nie widziałem innych

    0
  • Pomocny post
    #20 09 Maj 2006 23:24
    łinta
    Poziom 12  

    nie widzisz innych diod bo byc może twój alternator ma tylko diody prostownicze.są dwa rodzaje tych alternatorów.z mostkiem 6 diodowym i z mostkiem 9 diodowym.prawdopodobnie masz zwartą diode prostowniczą i dlatego nie pali ci kontrolka albo dodatkowo padł regulator napięcia[standard w tych alternatorach] jesli potrzebujesz więcej wskazówek pytaj.

    0
  • #21 10 Maj 2006 08:20
    mczapski
    Poziom 38  

    Dyskusja się rozwija a efektów brak. Mam prośbę do inicjatora tematu. Zacznij podawać dokładne opisy sytuacji. Inaczej nigdy nie wyjdziemy z problemu. Na razie to nawet nie wiemy z jakim alternatorem mamy do czynienia (typ, opis). Z ostatniej informacji dowiedzieliśmy się, że rozebrałeś "diody" w co nie wierzymy. Szukasz diod wzbudzenia, ale jak tobie podpowiedzieć skoro ludzie znający urzadzenie dogłębnie na pamięć nie wiedzą z czym masz do czynienia. Jak już pisałem, dzięki takiej sytuacji nie bardzo wierzymy w wyniki twoich pomiarów. Jeśli nie znamy bardzo dokładnie cech miernika elektronicznego to trudno ocenić rezultat pomiarów. Niektóre będą uruchamiać brzęczyk przy sprawdzaniu diod a inne nie. Formalnie należy sparwdzać w położeniu "sprawdzanie półprzewodników" (jeśli działa). Czasem stan baterii miernika powoduje zmianę wskazań. Reasumując wykazujemy sporo chęci ale nie ułatwiasz nam współpracy.

    0
  • Pomocny post
    #22 10 Maj 2006 08:53
    Witold5
    Poziom 30  

    Jeżeli masz alternator rozłożony to sprawdź:
    Wirnik: czy nie ma przerwy - mirnik między pierścienie(powinien pokazac jakąś opornośc) i czy nie ma do masy - miernik między pierścień i oś(tu miernik nie powinien nic pokazac).Do sprawdzenia przebicia międzyzwojowego potrzebny jest specjalny przyrząd.
    Stojan: czy nie ma przerwy - miernik wpinasz między poszczególne uzwojenia.Uzwojenia łączone są w gwiazdę,więc w jednym miejscu będą zpięte trzy druty razem(lepiej tego nie ruszaj,końcówki będą raczej zalakierowane),zostają Ci drugie trzy druty 1,2,3.Sprawdź przejście między 1-2, 1-3, 2-3.W każdym przypadku miernik powinien pokazac jakąś opornośc.A teraz sprawdź owe uzwojenia czy nie mają przebicia do masy - 1 do masy,2 do masy,3 do masy.Tu miernik nie powinien pokazywac nic.Do sprawdzenia przebicia międzyzwojowego potrzebny jest specjalny przyrząd.
    Diody: te w obudowie (minusowe) - jeden przewód miernika dotknii do obudowy a drugim dotykaj do wyjścia każdej z diod z osobna.Zanotuj lub zapamiętaj wynik pomiarów.Teraz zamień przewody,ten którym sprawdzałeś diody teraz dotknii do masy a tym co miałeś na obudowie dotykaj każdej z diod z osobna. W jednym przypadku miernik nie pokaże nic na żadnej diodzie a w drugim pokaże jakąś opornośc na każdej diodzie.Czyli jak sam zauważysz dioda w jedną stonę przewodzi a w drugą nie.Jeżeli któraś dioda ma inny pomiar niż pozostałe lub przewodzi w obie strony to jest do wyrzucenia.
    Teraz tak samo postępujemy z drugą partią diod (plusowymi).
    Jeżeli nie masz diod wzbudzenia tzn. że Twój alternator jest samowzbudny i tych diod nie potrzebuję.Postępuj j/w a dowiesz się czy alternator miałeś sprawny.Chyba że winnym jest regulator. Gdybyś chciał szkic to pisz.

    0
  • #23 14 Sie 2008 09:20
    lowermann
    Poziom 18  

    Witam! Odkopuje temat :) z przed 2 lat! Posiadam obecnie 2 alternatory od OPEL VECTRA firmy DELCO REMY, pierwszy to jest ten z początkowych postów, w którym do wymiany dioda i regulator napięcia, przeleżał tak przez 2 lata, troszkę zardzewiał ale postanowiłem go reaktywować, i trochę na nim poeksperymentować, i teraz pytanie!
    Gdzie kupić diody do tego alternatora i czy nie można włożyć jakiś tani regulator napięcia np od poloneza?

    Drugi alternator, też taki sam, od dłuższego czasu widzę, że na wolnych obrotach pulsują mi światła i kontrolki, a napięcie waha się przy zimnym alternatorze od 14,6 do prawie 15 V, a przy gorącym waha się od 13,9 do 14,4, po zwiększeniu obrotów pulsowanie świateł zanika, czy to ewidentnie wina regulatora napięcia?

    Pozdrawiam

    0
  • Pomocny post
    #24 14 Sie 2008 11:06
    Witold5
    Poziom 30  

    Jeżeli dobrze rozumiem, alternator w dalszym ciągu niesprawny. Nie naprawiałeś na gorąco?
    Diod takich chyba w handlu nie ma. Może jakieś specjalistyczne hurtownie. Popatrz w necie, na allegro. Kiedyś można było kupić na targu od ruskich. Ewentualnie z rozbiórki gdzieś w warsztacie.
    Pytasz o podmianę regulatora. To może się udać, kiedyś takie rzeczy robiłem. Ale to wymaga większej wiedzy. Dwa lata temu pisałeś, że jej nie masz. Trzeba znać parametry oryginału (regulatora), parametry alternatora i w/g tych parametrów dopasować inny. To tak tylko ogólnie.

    Co do drugiego alternatora. Z tych informacji co podajesz, mogą to być już za krótkie szczotki, brudne pierścienie na wirniku. Napięcia są zbliżone.

    Dzięki za pkt.

    0
  • Pomocny post
    #25 14 Sie 2008 12:02
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    #26 15 Sie 2008 00:42
    Witold5
    Poziom 30  

    Wyobraź sobie mansky, że te jak Ty to nazywasz kombinacje robiła poważna firma w której pracowałem. Alternatory mieliśmy za dewizy (w latach 80-tych), a ich regulatory nie wytrzymywały. Musieliśmy szykać tańszych sposobów naprawy ładowania. Metodą odpowiednich przeróbek i przeliczeń, znaleźliśmy polski odpowiednik. Własną pracą i pomysłowością naprawa często jest bardzo tania i satysfakcjonująca.
    Tylko Wam młodym dziś się taka praca nie opłaca, uważacie że naprawa to iść do sklepu, kupić nowe, wymienić. Tak to potrafi każdy, nawet ten co nie ma zielonego pojęcia o naprawie alternatora.

    0
  • #27 15 Sie 2008 00:59
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #28 15 Sie 2008 10:09
    lowermann
    Poziom 18  

    mansky napisał:
    Kombinują jak konie szmaciarza pod górę.Wszystko na ten temat zawiera ostatni post elektrita.


    mansky, co wnosi twoja wypowiedź do mojego tematu? I nie mów mi, że ty nigdy nie kombinujesz bo nie uwierzę!

    Bedę informował co i jak, za wszelką pomoc dziękuję

    0
  • #29 15 Sie 2008 10:19
    mansky
    Poziom 18  

    Kolego witold5 lata 80 i problemy z częściami na szczęście minęły.ja również pracowałem w latach 70-tych i 80-tych i wtedy trzeba było kombinować bo nie było innego wyjścia ale dzisiaj już są w miarę tanie części szczególnie do starszych modeli alternatorów i nie trzeba kombinować.Gdybym próbował naprawiać samochody w ten sposób to już dawno poszedłbym z torbami.Niejednokrotnie widzę jak wyglądają naprawiane samochody przez domorosłych mechaników .Ich stan woła o pomstę do nieba. uznaję zasadę że każdy powinien robić to na czym się zna a jeżeli ktoś uważa że zna się na wszystkim to nie zna się naniczym dobrze.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Owszem kombinuję jak nie ma innego wyjścia a klientowi trzeba pomóc.

    0
  • #30 15 Sie 2008 11:36
    viper555
    spec od auto-elektro

    Może dodam że obecna prawda jest porażająca bo wszyscy pokupili samochody a niestety groszem nie śmierdzą na najmniejszą naprawę więc postów typu jak podłączyć regulator z malucha do wszystkiego ,czy diagnoza najtańszym kosztem będzie na tym forum chlebem powszednim a konkretne warsztaty to typowe złodzieje.P

    0