Rozebrałem to klejone ustrojstwo i tak spalony bezpiecznik pęknięty kondensator C1 (22uF 400V) spalone dwie diody w mostku greteza. Sprawdzałem tranzystor kluczujący jest ok diody szotkiego po stronie wtórnej i kondensatory w pożątku. Teraz pytanie: Czy po wymianie tych uszkodzonych elementów to zadziała czy nie? Jaka była przyczyna że poszły (zwarcie na nich) te diody czy to wyschnięty kondesator?