Mam problem z kserokopiarką toshiba 2050, którą kupiłem na allegro. Wiem, że przed wysłaniem na pewno była sprawna. Podczas transportu dorobiła się kilku pęknięć, odleciał kawałek plastiku.
Rozsypał się toner wewnątrz, uprzątnąłem wszystko oczywiście.
Odleciały ze dwie śrubki, ale nie wiem z którego miejsca niestety.
Wydaje mi się że została uszkodzona rolka przez ryzę papieru, która nie zosała wyjęta z podajnika dolnego (kasety) - ale nie wiem bo nie znam schematu tej drukarki.Rolka (ruchoma)ma tendencję do przekrzywaiania się na jedną stroną, a wydaje mi się, że powinna być połozona równolegle do ryzy papieru.
Z początku kopiarka sygnalizowała, że zaciął się papier "clean paper" (czerwona diodka) gdzieś w okolicach grzałki.
Poruszałem różnymi częściami w tej okolicy, licząc , ze coś zaskoczy i rzeczywiście "coś" zaskoczyło i problem zniknął. Pojawia się czasami i nie wiem co go powoduje tak naprawdę.
Jest taka blaszka, która dotyka jednego z bębnów w okolicy grzałki - czy to tak powinno być? Nie znam schematu tego ksera, a oczywiście nie mogę go ściągnąć.
Główny problem: xero się włącza, wszystko przebiega "normalnie" - tak mi się wydaję - na wyświetlaczu jest cyferka "0", po 1 minucie - jak się xero nagrzeje zamienia się w cyferkę "1". Można zmieniać powiększenie - moduł skanujący reaguje. Moduł reaguje też na podniesienie klapy - zmienia pozycję.
Problem polega na tym, że przycisk skanowania (copy) cały czas świeci się na czerwono - a powinien się świecić na zielono. I to niezależnie od czasu na jaki zostawie xero włączone, ani co robie.
Wyjąłem bęben zgodnie z instrujcją, toner też - włożyłem z powrotem na miejsce - ale to nic nie dało - ciągle czerwone.
Czy ktoś ma jakikolwiek pomysł co mogę zrobić, żeby zaczęło to xero działać? Gdzie skierować swoją uwagę? Co posprawdzać?
Help...
Rozsypał się toner wewnątrz, uprzątnąłem wszystko oczywiście.
Odleciały ze dwie śrubki, ale nie wiem z którego miejsca niestety.
Wydaje mi się że została uszkodzona rolka przez ryzę papieru, która nie zosała wyjęta z podajnika dolnego (kasety) - ale nie wiem bo nie znam schematu tej drukarki.Rolka (ruchoma)ma tendencję do przekrzywaiania się na jedną stroną, a wydaje mi się, że powinna być połozona równolegle do ryzy papieru.
Z początku kopiarka sygnalizowała, że zaciął się papier "clean paper" (czerwona diodka) gdzieś w okolicach grzałki.
Poruszałem różnymi częściami w tej okolicy, licząc , ze coś zaskoczy i rzeczywiście "coś" zaskoczyło i problem zniknął. Pojawia się czasami i nie wiem co go powoduje tak naprawdę.
Jest taka blaszka, która dotyka jednego z bębnów w okolicy grzałki - czy to tak powinno być? Nie znam schematu tego ksera, a oczywiście nie mogę go ściągnąć.
Główny problem: xero się włącza, wszystko przebiega "normalnie" - tak mi się wydaję - na wyświetlaczu jest cyferka "0", po 1 minucie - jak się xero nagrzeje zamienia się w cyferkę "1". Można zmieniać powiększenie - moduł skanujący reaguje. Moduł reaguje też na podniesienie klapy - zmienia pozycję.
Problem polega na tym, że przycisk skanowania (copy) cały czas świeci się na czerwono - a powinien się świecić na zielono. I to niezależnie od czasu na jaki zostawie xero włączone, ani co robie.
Wyjąłem bęben zgodnie z instrujcją, toner też - włożyłem z powrotem na miejsce - ale to nic nie dało - ciągle czerwone.
Czy ktoś ma jakikolwiek pomysł co mogę zrobić, żeby zaczęło to xero działać? Gdzie skierować swoją uwagę? Co posprawdzać?
Help...