witam
Posiadam wzmacniacz gitarowy Hughes & Kettner attax 100. Wszystko było ok. Jakiś czas temu wzmacniacz stracił swój ładny dźwięk.Gra ale to już nie jest to co przedtem.Ilość harmonicznych wyraźnie spadła.Brzmienie jest płaskie i plaskate. Analogicznie jest na kanale przesterowanym na dotatek przester jest dużo krótszy (mniejszy).Gałka Lead Gain odpowiada za rególację siły przesteru: działa ale w położeniu zero wycisza całkowicie sygnał ( przedtem {przed usterką} dzwięk był słyszalny a przester był na poziomie crunch) .Za głośność kanału przesterowanego odpowiada gałka Lead master, która działa prawidłowo.
Nie posiadam schematu.Moge tylko powiedzieć co jest w środku.
W przedwzmacniaczu występują takie układy jak NE 5532 (pierszy stopień wzmocnienia), TL072 (jedna sztuka) ,TL081(2 szt),TL082(4 szt) , Jest jeden MC 1458p i Cztery HCF 4053 (które wydaje mi się służą jako przełączniki). W układzie znajduje sie też lampa 12AX7A, którą już wymieniłem na ECC83 S JJ ELECTONIK - wymiana lampy nie zmieniła nic ( oprócz tego że przedtem wzmacniacz zaczynał buczeć jak sie głośno grało - drgania przenosiły się na lampę która miała już 6 lat - po założeniu nowej to zjawisko zanikło) NIe ma różnicy w brzmieniu po między starą lampą a nową.
Moje podejrzenia padły na któryś ze wzmacniaczy operacyjnych.Wymieniłem pierwsze pięć odpowiedzialne za wzmocnienie (założyłem podstawki pod układy scalone) i regulację barwy dźwięku - bez zmian. Jest jeszcze jedna rzecz, która mnie zaciekawiła tj. napięcie zasilania tych wzmacniaczy operacyjnych u mnie wynosi -15,1V i + 15,4v. Czy te różnice są dopuszczalne?
I tu więcej nic nie przychodzi mi do głowy co może być zepsutego w tym ustrojstwie.
Nie mam schematu więc wiem, że nie możecie mi wiele pomóc, moge ewentualnie zrobić zdjęcie i je zamieścić (jeżeli to coś da).
Z góry dziękuję za każdą podpowiedź.
Pozdrawiam
Irek
Posiadam wzmacniacz gitarowy Hughes & Kettner attax 100. Wszystko było ok. Jakiś czas temu wzmacniacz stracił swój ładny dźwięk.Gra ale to już nie jest to co przedtem.Ilość harmonicznych wyraźnie spadła.Brzmienie jest płaskie i plaskate. Analogicznie jest na kanale przesterowanym na dotatek przester jest dużo krótszy (mniejszy).Gałka Lead Gain odpowiada za rególację siły przesteru: działa ale w położeniu zero wycisza całkowicie sygnał ( przedtem {przed usterką} dzwięk był słyszalny a przester był na poziomie crunch) .Za głośność kanału przesterowanego odpowiada gałka Lead master, która działa prawidłowo.
Nie posiadam schematu.Moge tylko powiedzieć co jest w środku.
W przedwzmacniaczu występują takie układy jak NE 5532 (pierszy stopień wzmocnienia), TL072 (jedna sztuka) ,TL081(2 szt),TL082(4 szt) , Jest jeden MC 1458p i Cztery HCF 4053 (które wydaje mi się służą jako przełączniki). W układzie znajduje sie też lampa 12AX7A, którą już wymieniłem na ECC83 S JJ ELECTONIK - wymiana lampy nie zmieniła nic ( oprócz tego że przedtem wzmacniacz zaczynał buczeć jak sie głośno grało - drgania przenosiły się na lampę która miała już 6 lat - po założeniu nowej to zjawisko zanikło) NIe ma różnicy w brzmieniu po między starą lampą a nową.
Moje podejrzenia padły na któryś ze wzmacniaczy operacyjnych.Wymieniłem pierwsze pięć odpowiedzialne za wzmocnienie (założyłem podstawki pod układy scalone) i regulację barwy dźwięku - bez zmian. Jest jeszcze jedna rzecz, która mnie zaciekawiła tj. napięcie zasilania tych wzmacniaczy operacyjnych u mnie wynosi -15,1V i + 15,4v. Czy te różnice są dopuszczalne?
I tu więcej nic nie przychodzi mi do głowy co może być zepsutego w tym ustrojstwie.
Nie mam schematu więc wiem, że nie możecie mi wiele pomóc, moge ewentualnie zrobić zdjęcie i je zamieścić (jeżeli to coś da).
Z góry dziękuję za każdą podpowiedź.
Pozdrawiam
Irek