Witam spalił mi sie czujnik temperatury wody w piecu na eko groszek.
Prosty czujnik kawałek rurki fi5 , 2m kabla, dwie żyły. Piec właczył alarm i ni jak go nie mozna było właczyć. Przełożyłem czujke od podajnika groszku a tamtem zmierzyłem i załozyłem rezystor 3kilo na podajnik. Bo tak mierzyła się dobra czujka. Teraz moje pytanie jaka to moze byc czujka? jak właczyłem piec to pokazywał 17stopni. NAjbardziej pasuje mi tu czunik rezystorowy typu PT100 ale po specyłikacji wychodzi że on ma niskie opornosci. Ten pokazywał przy 17 stopniach 3kilo.
Prosty czujnik kawałek rurki fi5 , 2m kabla, dwie żyły. Piec właczył alarm i ni jak go nie mozna było właczyć. Przełożyłem czujke od podajnika groszku a tamtem zmierzyłem i załozyłem rezystor 3kilo na podajnik. Bo tak mierzyła się dobra czujka. Teraz moje pytanie jaka to moze byc czujka? jak właczyłem piec to pokazywał 17stopni. NAjbardziej pasuje mi tu czunik rezystorowy typu PT100 ale po specyłikacji wychodzi że on ma niskie opornosci. Ten pokazywał przy 17 stopniach 3kilo.