Jezdze paskiem od 2 tygodni
i zauwazylem ze wskazowka temperatury wzrasta tylko do ok 78 stopni, jak stoje w korku to ledwo pokaze 80 stopni. Z tego co sie orietuje powinna pokazywac kolo 90 bo w takiej temperaturze silniczek diesla najlepiej chodzi. mam pytanko.
Czy to wina termostatu (do wymiany)
i czy w zwiazku z tym ze silnik nie pracuje w nominalnej temp spala wiecej ON?
z gory dziekuje za podpowiedzi
heretic
Czy to wina termostatu (do wymiany)
i czy w zwiazku z tym ze silnik nie pracuje w nominalnej temp spala wiecej ON?
z gory dziekuje za podpowiedzi
heretic