Witam.
Mam problem ze wzmacniaczem jak w tytule.Otóż kupiłem go jakiś czas temu na Allegro uszkodzone oba kanały udało mi się to poskładać do kupy i wszystko było by ok gdy by niepewien problem.Na końcówkach siedzą dwie pary tranzystorów na jeden kanał czyli 4 sztuki, problem polega na tym iż po wsadzeniu jednej pary wzmacniacz działa, po wsadzeniu drugiej z rezystorami też działa i nie wydaje żadnych zniekształceń gra normalnie moc ma ogromną i tu następuje problem.Gdy wyciągnę rezystory ( 2 x 20 OHM ) umieszczone na linii B+/- wylatuje cała końcówka może mi ktoś doradzić co jest grane?Już nie mam sił do niego a maszyna jest ciekawa.Dodam że końcówki są orginalne zgodne ze schematem toschiby
Z góry dziękuje.
Mam problem ze wzmacniaczem jak w tytule.Otóż kupiłem go jakiś czas temu na Allegro uszkodzone oba kanały udało mi się to poskładać do kupy i wszystko było by ok gdy by niepewien problem.Na końcówkach siedzą dwie pary tranzystorów na jeden kanał czyli 4 sztuki, problem polega na tym iż po wsadzeniu jednej pary wzmacniacz działa, po wsadzeniu drugiej z rezystorami też działa i nie wydaje żadnych zniekształceń gra normalnie moc ma ogromną i tu następuje problem.Gdy wyciągnę rezystory ( 2 x 20 OHM ) umieszczone na linii B+/- wylatuje cała końcówka może mi ktoś doradzić co jest grane?Już nie mam sił do niego a maszyna jest ciekawa.Dodam że końcówki są orginalne zgodne ze schematem toschiby
Z góry dziękuje.