Witam
poszukuje rozwiazania problemu zaklocen jakie generuje moj zestaw cb w komputerze sasiada.
Mieszkam w 4 pietrowym bloku na III pietrze. Na dachu zalozylem swojego czasu antene 1/2 lambda. Byla przymocowana do komina okolo 1,20 m od poziomu dachu. Od tego czasu zaczely sie klopoty. Sasiad mieszkajac na IV pietrze w mojej klatce jednak w drugim pionie zaczal mnie slyszec w komputerze, w glosnikach (ponoc sa tu jakies lepsze glosniki.....maja tez swoją moc gdyz katuje mnie czesto rytmmami disco). Oczywiscie sasiad (nie zyjemy w zgodzie) doniosł na mnie to dawnego URTiP, Mialo to miejsce w grudniu ubiegłego roku. Panowie przybyli z miernikami, przeprowadzili proby. Okazało sie ze dozwolony prawem 4 watowy odbiornik z "kwitami" w momencie modulowania jest słyszalny ...dosc wyraznie u człowieka z IV pietra. Urzednicy...przyznam ,wyjatkowo sympatyczni stwierdzili, że u mnie wszystko jest w porzadku )mam protokoł)....ale , moze bym zwazajac na dobrosąsiedzkie stosunki itd...troszke sie ograniczyl w nadawaniu i zmienil antene na 5/8 jednoczesnie przestwaiajc ją w inne miejsce. Zgodzilem się. Jednak zimą nie jest najlepiej łazic po dachu. Odlozylem sprawe do wiosny. W miedzyczasie, znow pojawili sie panowie tym razem juz z UKE. Zaszczycil mnie nawet szef szefow tego urzedu w lubuskiem. Dowiedzialem sie , ze sasiad mie nagrywa na dyktafon, sugerujac urzednikom , ze twierdze iz nic nie moga mi oni zrobic. Brzdo to zdenerwowalo szefa i szefow i przybyl do mnie osobiscie....wozem pelengacyjnym ......, który został ukryty w krzakach kolo domu. Nastapilo ponowne sprawdzanie. Panowi zaczeli sie zastanawiac co jes przyczyna. Zapewne sa to pozwijane w peczki kable od glosnikow jest ich z 5 lub 6. Moze jest to kiepskiej jakosci zasilacz czytalem o tym w tym watku na forum elektrody http://miniurl.pl/12231 . Dano mi zalecenie zmiany anteny. Zrobilem to. Podnioslem antene o 6 metrow w góre. Zalozylem antene 5/8. Przesunołem ją o jakies 2 metry od dotychczasowego miejsca zamontowania. Przeprowadzilem probe........proszac innego sasiada aby udał sie do mojego adwersarza i nic to nie dało. Czlowiek z UKE twierdzi (rozmawialem z nim telefonicznie), ze teraz moj sasiad bedzie musial szukac rozwiazania u siebie. Co moglby on zrobic? Ja podjerzewam , ze juz nic.....prosze o kilka rad
pozdrawiam Oskar
poszukuje rozwiazania problemu zaklocen jakie generuje moj zestaw cb w komputerze sasiada.
Mieszkam w 4 pietrowym bloku na III pietrze. Na dachu zalozylem swojego czasu antene 1/2 lambda. Byla przymocowana do komina okolo 1,20 m od poziomu dachu. Od tego czasu zaczely sie klopoty. Sasiad mieszkajac na IV pietrze w mojej klatce jednak w drugim pionie zaczal mnie slyszec w komputerze, w glosnikach (ponoc sa tu jakies lepsze glosniki.....maja tez swoją moc gdyz katuje mnie czesto rytmmami disco). Oczywiscie sasiad (nie zyjemy w zgodzie) doniosł na mnie to dawnego URTiP, Mialo to miejsce w grudniu ubiegłego roku. Panowie przybyli z miernikami, przeprowadzili proby. Okazało sie ze dozwolony prawem 4 watowy odbiornik z "kwitami" w momencie modulowania jest słyszalny ...dosc wyraznie u człowieka z IV pietra. Urzednicy...przyznam ,wyjatkowo sympatyczni stwierdzili, że u mnie wszystko jest w porzadku )mam protokoł)....ale , moze bym zwazajac na dobrosąsiedzkie stosunki itd...troszke sie ograniczyl w nadawaniu i zmienil antene na 5/8 jednoczesnie przestwaiajc ją w inne miejsce. Zgodzilem się. Jednak zimą nie jest najlepiej łazic po dachu. Odlozylem sprawe do wiosny. W miedzyczasie, znow pojawili sie panowie tym razem juz z UKE. Zaszczycil mnie nawet szef szefow tego urzedu w lubuskiem. Dowiedzialem sie , ze sasiad mie nagrywa na dyktafon, sugerujac urzednikom , ze twierdze iz nic nie moga mi oni zrobic. Brzdo to zdenerwowalo szefa i szefow i przybyl do mnie osobiscie....wozem pelengacyjnym ......, który został ukryty w krzakach kolo domu. Nastapilo ponowne sprawdzanie. Panowi zaczeli sie zastanawiac co jes przyczyna. Zapewne sa to pozwijane w peczki kable od glosnikow jest ich z 5 lub 6. Moze jest to kiepskiej jakosci zasilacz czytalem o tym w tym watku na forum elektrody http://miniurl.pl/12231 . Dano mi zalecenie zmiany anteny. Zrobilem to. Podnioslem antene o 6 metrow w góre. Zalozylem antene 5/8. Przesunołem ją o jakies 2 metry od dotychczasowego miejsca zamontowania. Przeprowadzilem probe........proszac innego sasiada aby udał sie do mojego adwersarza i nic to nie dało. Czlowiek z UKE twierdzi (rozmawialem z nim telefonicznie), ze teraz moj sasiad bedzie musial szukac rozwiazania u siebie. Co moglby on zrobic? Ja podjerzewam , ze juz nic.....prosze o kilka rad
pozdrawiam Oskar