Witam!
Mam pewien problem w swoim aucie.Zepsuła mi sie stacyjka. Wogóle nie reaguje... zero reakcji... wszystkie kontrolki sie swieca - czy chce krecic czy wyciagam kluczy.. stacyjka wogóle nie odbija... mogę teraz odpalic auto ale tylko z popychu... czytałem na tym forum troche o takim samym problemie i doszedłem do wniosku ze zerwała sie płetwa w mechanizmie stacyjki.Do wymiany wkładka. Wykręciłem dolna półke i licznik.. i teraz nie wiem jak wykręcic stacyjkę. Jak to zrobić? Jak ją wykręcic z kierowncy? i jeszcze pytanie jak odpalic mój samochód nie pchając go? Jest jakis mało skomplikowany sposób na to? Pytam bo auto jest mi potrzebne a w warsztacie powiedzieli mi ze zrobią mi to dopiero w następnym tygodniu. A nie zawsze znajdzie sie ktos kto pomoże mi odpalic samochód.Proszę o szybka pomoc!
Pozdrawiam!
Mam pewien problem w swoim aucie.Zepsuła mi sie stacyjka. Wogóle nie reaguje... zero reakcji... wszystkie kontrolki sie swieca - czy chce krecic czy wyciagam kluczy.. stacyjka wogóle nie odbija... mogę teraz odpalic auto ale tylko z popychu... czytałem na tym forum troche o takim samym problemie i doszedłem do wniosku ze zerwała sie płetwa w mechanizmie stacyjki.Do wymiany wkładka. Wykręciłem dolna półke i licznik.. i teraz nie wiem jak wykręcic stacyjkę. Jak to zrobić? Jak ją wykręcic z kierowncy? i jeszcze pytanie jak odpalic mój samochód nie pchając go? Jest jakis mało skomplikowany sposób na to? Pytam bo auto jest mi potrzebne a w warsztacie powiedzieli mi ze zrobią mi to dopiero w następnym tygodniu. A nie zawsze znajdzie sie ktos kto pomoże mi odpalic samochód.Proszę o szybka pomoc!
Pozdrawiam!