fred117 - koledze gratulujemy poczucia humoru.
Cytat: Podczas gdy zasilacze impulsowe maja dosyc duze znieksztalcenia zwlaszcza na pasmie kHz ktore ciezko wyeliminowac
- od kiedy istnieje pojęcie zniekształceń w stosunku do zasilaczy. Można by mówić o zakłóceniach, ale przetwornica w AT pracuje z częstotliwością kilkudziesięciu kHz, więc musisz mieć super kolumny i sokoli słuch aby 50kHz usłyszeć.
Cytat: Natomiast zasilacze na zwyklych transformatorach sieciowych maja dosc niskie czestotliwosci tetnien (50Hz) ktore latwo wyeliminowac (kondensator filtrujacy)
- kondensator filtrujący jest niczym innym jak filtrem dolnoprzepustowym, więc chyba logiczne jest ze lepiej odfiltruje 50kHz, niż 50Hz
Cytat: do wzmacniacza 40W kalsy AB wystarczy ci jakies 50-60W zasilania...
- właśnie się dowiedziałem ze wzmacniacz klasy AB ma sprawność praktyczną 66-80% - a to jakaś nowość dla mnie jest (chiba z firmy Matel). Mogę się zgodzić że nie trzeba przesadzać z mocą zasilacza, ale dla przyzwoitości przydałoby się dwa razy tyle co wzmacniacz.
Zasilacz AT (sprawny) można kupić za 10zł. Podniesienie napięcia np do 18V to dolutowanie jednego rezystorka (wielokrotnie na elce opisane) i wg mnie do tego wzmacniacza pasuje idealnie (może trochę za duża objętość). Dodatkowo coraz więcej sprzętu audio ma zasilacze impulsowe i ta tendencja wzrasta. Sam popełniłem kilka takich zasiłek i chodzą świetnie.
Jedna uwaga: w zasilaczu występują niemiłe w dotyku napięcia zmienne i stałe, więc zalecam ostrożność.
Pozdrawiam